Microsoft zarobi na banach?

Xbox 360
Xbox 360
Mateusz Gajewski

18.11.2009 08:34

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Fala banów podobno wciąż krąży wśród posiadaczy Xboxów 360. Microsoft dość ostro wziął się za wymierzanie sprawiedliwości - sama blokada dostępu do usługi Xbox Live to nie wszystko. Gwoździem do trumny dla wielu okazała się blokada dysków twardych konsol, a dokładniej możliwości instalowania na nich gier.

Gdyby przyjrzeć się całej sprawie banów z drugiej strony, to okazuje się, że historia ta ma podwójne dno. Jednym jest wymierzanie sprawiedliwości, a drugie ma związek z dodatkowymi zarobkami.

Fala banów podobno wciąż krąży wśród posiadaczy Xboxów 360. Microsoft dość ostro wziął się za wymierzanie sprawiedliwości - sama blokada dostępu do usługi Xbox Live to nie wszystko. Gwoździem do trumny dla wielu okazała się blokada dysków twardych konsol, a dokładniej możliwości instalowania na nich gier.

Gdyby przyjrzeć się całej sprawie banów z drugiej strony, to okazuje się, że historia ta ma podwójne dno. Jednym jest wymierzanie sprawiedliwości, a drugie ma związek z dodatkowymi zarobkami.

Microsoft stracił sporo kasy przez wydłużenie gwarancji na Xboxy 360 o dodatkowy rok (pechowy i legendarny już Red Ring of Death). Firma wpadła więc na pomysł, że pasowałoby jakoś odrobić straty. Jak? Banując konsole. W środowisku fanatyków konsoli giganta z Redmond już mówi się o tym, że Microsoft zarobi bardzo dużo pieniędzy na masowych banach. Wszakże wiele osób dotkniętych tym procederem wystawi swoją konsolę na sprzedaż (np. allegro), a czym prędzej poleci do sklepu aby kupić nowy, niezbanowany model.

Głupie? Może i tak, ale to naprawdę ma sens. Ludzie bardzo przywiązują się do przedmiotów, a konsola, która nie jest do końca sprawna może się dla wielu okazać balastem. Większość osób zapewne kupi konsole Arcade, przerzuci dyski, ściągnie profile z Xbox Live i będzie grać dalej. Oczywiście nie trzeba dodawać, że najbardziej skorzysta na tym Microsoft. Dla nich sezon gwiazdkowy w tym roku zaczął się dużo wcześniej i zapewne będzie jednym z najobfitszych.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także