Mikołaj Klimek nie żyje. Podkładał głos w "Pokemonach" czy "Wiedźminie"

Mikołaj Klimek nie żyje. Podkładał głos w "Pokemonach" czy "Wiedźminie"
Adam Bednarek

14.07.2020 13:56, aktual.: 14.07.2020 18:23

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Bardzo smutna wiadomość. Lektor i aktor Mikołaj Klimek zmarł w wieku 48 lat. Wcielił się w wielu bohaterów z takich gier jak "Wiedźmin", "Mass Effect" czy "League of Legends".

Mikołaj Klimek zasłabł podczas jazdy na rowerze. Prawdopodobnie doznał udaru lub zawału serca.

Ukończył Akademię Sztuk Teatralnych w Krakowie. Występował w filmach i serialach, takich jak "Klan", "M jak Miłość" czy ostatnio "Zenek".

Aktor był także dobrze znany - przynajmniej ze słyszenia - wielbicielom gier wideo, ponieważ Mikołaj Klimek był również lektorem. Jego głos mogliśmy usłyszeć m.in. w "Pokemonach", gdzie był narratorem, oraz grach serii "Wiedźmin".

Na przełomie XX i XXI wieku "Pokemony" były jedną z najpopularniejszych bajek w Polsce. Wielki sukces Pokemon Go w naszym kraju to pokłosie właśnie sukcesu bajki, na której Klimek odcisnął swoje piętno. Mobilna aplikacja wyciągnęła ludzi na ulice, bo pozwoliła cofnąć się do czasów młodości. Głos narratora, czyli zmarłego aktora, był kluczową jej częścią.

Gracze mogą kojarzyć go również z występów w "League of Legends" czy "Fallout 3". Po raz ostatni brał udział w pracach nad "Warcraft III: Reforged". Co więcej, właśnie dzisiaj debiutuje na pecetach kolejna gra, w której można usłyszeć głos Mikołaja Klimka - znany z platformy PlayStation, bestsellerowy tytuł "Death Stranding".

Kwestie Dubbingowe w grze Legends of Runeterra - Śp. Mikołaj Klimek jako Lucian

Pełny, niezwykle imponujący dorobek aktora możecie znaleźć na stronie dubbingpedia.pl. Właśnie ten spis pokazuje, jak wielką stratą jest śmierć lektora. Nie ma chyba hitu z ostatnich lat, w którym Klimek by nie wystąpił.

Jest "Skyrim", jest "Mass Effect", jest "Battlefield", jest "Hearthstone" czy "Hitman". Nie był głosem głównych bohaterów, wcielał się w różne postaci, co świadczy o jego warsztacie i umiejętności dostosowania się do różnych potrzeb. Może nie każdy potrafił rozpoznać rolę Klimka, to trudno znaleźć grę, w której by nie występował. Polska branża gier straciła ważną postać.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)