Miliony Hindusów stracą dostęp do Google?

Miliony Hindusów stracą dostęp do Google?
04.12.2009 14:06
Miliony Hindusów stracą dostęp do Google?
Andrzej Biernacki
Andrzej Biernacki

Indyjska polityk Brinda Karat zażądała wprowadzenia blokady dostępu do Google w jej kraju. Działaczka lokalnej partii komunistycznej (!) stwierdziła, że amerykańska korporacja narusza prawo wyświetlając w wyszukiwarce reklamy klinik przeprowadzających badania prenatalne.

Indyjska polityk Brinda Karat zażądała wprowadzenia blokady dostępu do Google w jej kraju. Działaczka lokalnej partii komunistycznej (!) stwierdziła, że amerykańska korporacja narusza prawo wyświetlając w wyszukiwarce reklamy klinik przeprowadzających badania prenatalne.

Indyjskie prawo teoretycznie zezwala na takie procedury medyczne. Zabrania jednak wykonywania badań ustalających płeć płodu. Kliniki mogą się reklamować - niedozwolone jest jednak bezpośrednie promowanie się hasłami w rodzaju "sprawdź płeć swojego dziecka".

Brinda domaga się nie tylko zablokowania strony głównej Google, ale także aresztowania i skazania szefa indyjskiej filii koncernu. Firma z Mountain View wydała tymczasem oświadczenie, w którym stwierdziła, że nie publikowała zakazanych reklam.

Indie zabroniły ustalania płci płodów ze względu na silne faworyzowanie chłopców w hinduizmie. Rodziny, które nie posiadają męskich potomków są uznawane za niekompletne. Liberalizacja przepisów dotyczących badań prenatalnych doprowadziłaby zapewne do rozwoju podziemia aborcyjnego.

Dziwi mnie tylko fakt, że Google zostało skrytykowane przez działaczkę partii komunistycznej. Zamiast walczyć z wyszukiwarką Brinda Karat powinna zająć się rewolucyjną edukacją mas, która doprowadziłaby do upadku skostniałego, patriarchalnego systemu społecznego ;).

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)