Muzeum Czarnobyla

Strona głównaMuzeum Czarnobyla
19.10.2010 11:31
Muzeum Czarnobyla
Paulina Tyburska
Paulina Tyburska

Rankiem 26 kwietnia 1986 roku w miejscowości Czarnobyl na Ukrainie wybuchł reaktor numer 4  elektrowni jądrowej. Wypłynęła z niego  chmura radioaktywnego pyłu. Historię tego dramatu poznać można w Muzeum Czarnobyla, które mieści się w stolicy Ukrainy - Kijowie.

Rankiem 26 kwietnia 1986 roku w miejscowości Czarnobyl na Ukrainie wybuchł reaktor numer 4  elektrowni jądrowej. Wypłynęła z niego  chmura radioaktywnego pyłu. Historię tego dramatu poznać można w Muzeum Czarnobyla, które mieści się w stolicy Ukrainy - Kijowie.

Od czasu wybuchu, Czarnobyl i oddalone o 3 kilometry miasto Prypeć, są uznawane za najbardziej zanieczyszczone miasta na świecie. Chmura radioaktywnego pyłu przetoczyła się również po Ukrainie, Białorusi, Rosji i Polsce. Pamiętam, jak będąc dzieckiem, musiałam pić specyficzny płyn, który miał ochraniać przed niezdrowymi substancjami, zawartymi w powietrzu,  których się obawiano. Było to oczywiście niesmaczne i wspominam tran z dość dużym obrzydzeniem. Jednak prawdziwie negatywne emocje ogarniają mnie, kiedy patrzę na zdjęcia z tego kataklizmu. I to zarówno te sprzed wielu lat, jak i robione współcześnie. W muzeum największe wrażenie może robić ekspozycja pokazująca normalne życie, na chwilę przed katastrofą.

Pripyat begins

Prypeć to miasto powstałe w 1970 roku. Było jednym z najbardziej nowoczesnych miast ówczesnej Europy Wschodniej. Infrastruktura rozrywkowa oraz sportowa była rozwinięta na najwyższym poziomie. Z barów, restauracji, hali sportowej, basenu, kina i parku rozrywki korzystało prawie 50 tysięcy ludzi. Wszyscy oni musieli po wybuchu zostawić w zasadzie cały swój dobytek. Niestety wielu z nich zmarło wskutek chorób popromiennych.

Wielu odwiedzających Ukrainę, będzie chciała dowiedzieć się więcej o słynnej katastrofie jądrowej, która miała miejsce tylko 100 km od Kijowa. Muzeum Czarnobyla jest naturalnym miejscem do bezpiecznego zapoznania się z tą historią. Setki zdjęć dokumentujących wybuch i jego  następstwa trafią swym przekazem do każdego zainteresowanego.

Muzeum powstało aby upamiętnić ofiary katastrofy elektrowni atomowej w Czarnobylu. Otwarte zostało 25 kwietnia 1992 roku. Natomiast w 1998 roku zyskało miano Muzeum Narodowego.

Muzeum jest czynne od poniedziałku do piątku w godzinach 10:00-18:00, natomiast w soboty w godzinach 10:00-15:00. Znajduje się przy ulicy Khoryv Lane 1, przy stacji metra Kontraktova Plosha. W ostatni poniedziałek miesiąca - zamknięte.

Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej, ma możliwość wykupienia wycieczki do Czarnobyla. Trzeba posiadać ważny paszport, mieć ukończone 18 lat i zabrać ze sobą dobrze "kryjące" ubranie, czyli długie spodnie i koszule z długimi rękawami. Samodzielny wjazd do ZONY, jak zwany jest ten teren, jest w zasadzie niemożliwy. Terenu dość dobrze strzeże wojsko.

Jednak chęć zobaczenia miejsca tragedii jest dla mnie dość dziwna. Podróżujemy, żeby coś przeżyć, zobaczyć, dać się zaczarować, ale raczej pozytywnie. Nie wydaje mi się jednak, żebym akurat to miejsce chciała koniecznie odwiedzić. Choć myślę, że dobrze by było, w dobie tak wielu technologii, postarać się choć trochę oczyścić te rejony, nie mówiąc już o przywróceniu ich dawnej świetności.

Dzieci Czarnobyla

Niektórzy chcą zobaczyć także czerwony las. Teren wokół fabryki jądrowej był (i jest) otoczony przez bujny sosnowy las o powierzchni 10 mil. Był pierwszą ofiarą skażenia radioaktywnego. Drzewa umarły i przybrały czerwoną barwę. Tak powstała jego nazwa.

Myślę, że wycieczka do tak opuszczonego miasta to duże przeżycie, w końcu ludzie zostawili je, myśląc, że przyjadą za kilka dni. Ponoć można zobaczyć otwarte okna, wywieszone pranie na balkonach. Wydaje mi się jednak, że wolę oglądać takie widoki li jedynie na filmach katastroficznych.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Muzeum Biblii
Muzeum Biblii
Paulina Tyburska
Muzeum Erotyki
Muzeum Erotyki
Paulina Tyburska
Muzeum w chmurach
Muzeum w chmurach
Krzysztof Cyło
Muzeum Piłki Nożnej
Muzeum Piłki Nożnej
Paulina Tyburska
Komentarze (0)