Nagrywał pijących nad Wisłą, skasowali mu filmy na YouTube. Samozwańczy szeryf kontra internetowy samosąd: to skończy się źle?
Wróg publiczny numer jeden? W ostatnich dniach odpowiedź brzmi wyłącznie tak: Paweł Bosky. Teraz Internet się mści, ale można obawiać się, że na donosach na YouTube się nie skończy.