Najbardziej zwariowane pomysły na biznes w Sieci [TOP 9]

Najbardziej zwariowane pomysły na biznes w Sieci [TOP 9]24.11.2010 09:31
Pieniądze (Fot. Flickr/zieak/Lic. CC by)
Pieniądze (Fot. Flickr/zieak/Lic. CC by)

Planujesz zarobić swój pierwszy milion? Wytrwale śledzisz pomysły na start-upy, czytasz poradniki, chłoniesz wiedzę na temat e-biznesu? Sprawdź, których zwariowanych koncepcji lepiej nie powtarzać ;).

Blippy

Blippy
Blippy

Wśród nietypowych pomysłów na internetowy biznes na uwagę z pewnością zasługuje Blippy. Dlaczego? W dużym skrócie Blippy stanowi połączenie karty kredytowej i Twittera.

Serwis pozwala na chwalenie się dokonanymi zakupami, a zgodnie z założeniami przyświecającymi twórcom, miał stanowić platformę rekomendacji, opartą na zwyczajach zakupowych.

Sądzisz, że pomysł jest niedorzeczny? Zanim powiesz to głośno, pamiętaj, że Blippy przyniósł swoim twórcom 13 milionów dolarów zysku!

LayoffSpace

LayoffSpace
LayoffSpace

Serwisy społecznościowe dla studentów, uczniów, żołnierzy, cyklistów… Dlaczego nie dla bezrobotnych? Pomysł wydawał się na tyle ciekawy, że autorzy serwisu dołożyli wielu starań, by zaczął działać jak najszybciej.

Start serwisu miał miejsce w 2007 roku – w środku giełdowej hossy, pęczniejącej bańki kredytów hipotecznych i czasu, gdy potencjalni użytkownicy serwisu byli w Dolinie Krzemowej równie częstym zjawiskiem jak Yeti. Skutek?

Po wpisaniu nazwy LayoffSpace w Google'u wśród pierwszej dziesiątki wyników znajdziemy co najwyżej informacje o pomyśle. Po ręcznym wpisaniu adresu strony przywita nas komunikat: Sorry! This network has been taken offline.

CueCat

CueCat (Fot. Flickr/denn/Lic CC by-sa)
CueCat (Fot. Flickr/denn/Lic CC by-sa)

Dawno temu, gdy Internet kojarzył się przede wszystkim z piskami modemu i wysokimi rachunkami telefonicznymi, ktoś wpadł na pomysł połączenia czytnika kodów kreskowych nie z kasą w supermarkecie, ale z domowym komputerem.

Wynalazek o nazwie CueCat po zeskanowaniu kodu miał przenosić użytkownika na stronę internetową produktu, zawierającą wszelkie istotne informacje. Pomysł wyprzedził swoją epokę i w 2006 r. ostatni milion urządzeń został wystawiony na sprzedaż przez komornika w okazyjnej cenie 30 centów za sztukę :D.

Kilka lat po powstaniu pierwszego urządzenia historia zatoczyła koło, a firmy technologiczne jako nowy, przełomowy wynalazek zaczęły promować fotokody.

GameCrush

Audioo
Audioo

Całe Twoje życie to Sieć? Ostatni raz na piwie ze znajomymi byłeś tuż po uzyskaniu pełnoletności? A do tego masz Xboksa, trochę czasu i kilka dolarów do wydania? Świetnie!

Serwis GameCrush pozwoli Ci zagrać w ulubioną grę. Z kobietą! A to wszystko za jedyne 60 centów za minutę. Po wszystkim będziesz miał możliwość wieloaspektowej oceny swojej partnerki ;).

Audioo

Withings
Withings

Masz dość zapchanej poczty głosowej? Nie nadążasz z kasowaniem nagranych wyznań swojej byłej? A może po prostu Twój szef zostawił Ci naprawdę soczystą wiązankę?

Już nie musisz odsłuchiwać tych nagrań w samotności – Audioo daje Ci niepowtarzalną możliwość podzielenia się ze światem zawartością swojej poczty głosowej. Transkrypcja nagrań do formy tekstowej gratis! ;)

Withings

Withings
Withings

Jeśli sądzisz, że świat nie może się doczekać najnowszych wieści z frontu Twojej walki z nadwagą, mam dla Ciebie doskonałą propozycję:  Withings – czyli waga z Wi-Fi.

Koniec z pracowitym wklepywaniem wyników porannego ważenia do tabelki w Excelu! Przyjaciele z pracy o każdym kilogramie nadwagi dowiedzą się z Twojego konta na Twitterze!

Honestly

Honestly
Honestly

Cieszą Cię peany na Twoją cześć, zostawiane przez znajomych na Twoim profilu? Uwielbiasz słodkie komentarze pod swoimi zdjęciami? Czas wrócić na ziemię i zderzyć się z rzeczywistością. Serwis Honestly pozwala na anonimowe komentowanie profili społecznościowych.

W teorii może to służyć do wylania wiadra pomyj na niezbyt lubianego kolegę. W praktyce możliwość wyrażania szczerych opinii zapewniła do tej pory twórcom serwisu ponad 1,2 miliona dolarów zysku!

Agester

Dziecko (Fot. Flickr/Capture Queen ™/Lic. CC by)
Dziecko (Fot. Flickr/Capture Queen ™/Lic. CC by)

Boisz się, że sprzedawca w sklepie nocnym będzie domagał się dowodu tożsamości? Przed podjęciem niepotrzebnego ryzyka uchroni Cię serwis Agester. Pomysł jest bardzo prosty: tworzysz profil, wczytujesz swoje zdjęcie i pozwalasz ludziom oceniać… swój wiek.

Brzmi ciekawie? Większość internautów miała inną opinię – serwis już nie istnieje, a pod jego adresem można znaleźć japoński sklep z medycyną alternatywną.

ChatWithAStar

ChatWithAStar
ChatWithAStar

Założenie: ludzie lubią blogować, a celebryci to też ludzie. Wniosek: celebryci lubią blogować – zapewne tak wyglądał tok rozumowania twórców ChatWithAStar.com, platformy blogowej dla celebrytów. Niestety gwiazdy sportu, kina i muzyki grupowo zignorowały starania właścicieli serwisu.

Serwis blogowy dla gwiazd przypomina nieco kuriozalny, polski start-up elita-polski.pl. W obu przypadkach skończyło się tak samo – pod elitarnymi adresami znajdują się obecnie generowane automatycznie linki reklamowe.

Źródło: BusinessInsider

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)