Najgroźniejsze okręty z uniwersum Gwiezdnych wojen. Które zobaczymy w Przebudzeniu Mocy?

Jakiego sprzętu używały walczące strony w świecie Gwiezdnych wojen? Spośród wielu zabójczych maszyn wybraliśmy te, które dotychczas odegrały największą rolę.

Najgroźniejsze okręty z uniwersum Gwiezdnych wojen. Które zobaczymy w Przebudzeniu Mocy? 1
Łukasz Michalik

TIE Fighter

Najgroźniejsze okręty z uniwersum Gwiezdnych wojen. Które zobaczymy w Przebudzeniu Mocy? 2
TIE Fighter

Od czasu, gdy po raz pierwszy zasiadłem za jej sterami w przedpotopowym „Star Wars: TIE Fighter”, to moja ulubiona maszyna z całego uniwersum: kwintesencja prostego i użytecznego sprzętu, którym – mimo niezbyt efektownych osiągów – wygrywa się wojny.

Lekki, tani i przystosowany do masowej produkcji myśliwiec Imperium nie był równorzędnym przeciwnikiem dla X-Wingów. Wbrew pozorom wcale nie była to wada, a raczej efekt imperialnej doktryny: myśliwce TIE (Twin Ion Engine – podwójny silnik sonowy) nie miały działać samodzielnie, a operować w grupach z pokładów większych jednostek, stąd nie potrzebowały napędu hiperprzestrzennego ani podwozia, umożliwiającego lądowanie w przygodnych miejscach.

Prostota konstrukcji wymusiła również rezygnację z osłon energetycznych i systemu podtrzymywania życia, co zmuszało pilotów do korzystania ze skafandrów z własnym zapasem powietrza. Aletą myśliwca była za to wysoka prędkość i doskonała zwrotność. Okazał się również konstrukcją podatną na modyfikacje – na jego podstawie opracowano długą serię maszyn o różnej charakterystyce i przeznaczeniu.

X-Wing

Najgroźniejsze okręty z uniwersum Gwiezdnych wojen. Które zobaczymy w Przebudzeniu Mocy? 3
X-Wing

Najbardziej znany myśliwiec Rebelii to maszyna, zaprojektowana z myślą o służbie we flocie Imperium. Gdy zespół konstrukcyjny z firmy Incom przeszedł na stronę Rebelii, dostarczył projekt ciężkiego myśliwca, z działkami laserowymi umieszczonymi na charakterystycznych skrzydłach w kształcie litery X i dwiema wyrzutniami torped protonowych.

X-Wing jest wyposażony w hipernapęd, co uniezależnia go od współdziałania z większymi maszynami. Za fotelem pilota znajduje się gniazdo na robota astronawigacyjnego, służącego również do diagnostyki i doraźnych napraw myśliwca. Poza napędem głównym posiada dodatkowy generator energii.

Jest również wyposażony w osłony energetyczne i systemy wykrywania, umieszczone w nosie maszyny. X-Wing jest kwintesencją doktryny Rebelii, przedkładającej jakość używanych maszyn nad ich ilością.

Sokół Millennium

Najgroźniejsze okręty z uniwersum Gwiezdnych wojen. Które zobaczymy w Przebudzeniu Mocy? 4
Sokół Millennium

Na pozór trudno uznać go za szczególnie groźną maszynę – został zbudowany przez Corellian Engineering Corporation jako lekki frachtowiec typu YT-1300, jednak ze względu na rolę, jaką odegrał (kto skutecznie ostrzelał myśliwiec Vadera?), bez wątpienia należy mu się miejsce w tym zestawieniu. YT-1300 ze względu na modułową konstrukcję cieszył się dużą popularnością – w zależności od potrzeb i posiadanych środków można było go w prosty sposób modyfikować.

Nie ominęło to egzemplarza, który Han Solo wygrał od Lando Calrissiana w sabaka. Maszyna znana jako Sokół Millennium doczekała się m.in. czteroosobowego kokpitu, dodatkowej wieżyczki z laserami, a także najszybszego w Galaktyce hipernapędu. Zgodnie z chronologią Gwiezdnych wojen statek, który zobaczymy w „Przebudzeniu mocy” będzie miał 96 lat!

Korweta koreliańska typu CR90

Najgroźniejsze okręty z uniwersum Gwiezdnych wojen. Które zobaczymy w Przebudzeniu Mocy? 5
Korweta koreliańska typu CR90 © Fot. Starwars.wikia.com

To typ okrętu wyjątkowo popularny w Galaktyce. Dzięki modułowej budowie można dostosować go do dowolnego rodzaju zadań. Korweta tego typu może służyć do przewożenia ciekłego paliwa, pełnić rolę luksusowej jednostki pasażerskiej albo transportować wojsko. W zależności od potrzeb może być nieuzbrojona, albo przenosić pokaźny zestaw turbolaserów, dział jonowych czy nawet ciężkiej artylerii laserowej dalekiego zasięgu.

Od sceny pościgu za maszyną tego typu, o nazwie własnej Tantive IV, rozpoczynają się „Gwiezdne wojny IV: Nowa nadzieja”. Na pokładzie Tantive IV ucieka księżniczka Leia z planami Gwiazdy Śmierci, które w przyszłości umożliwią zniszczenie dumy imperialnej floty.

Fregata typu Nebulon-B

Najgroźniejsze okręty z uniwersum Gwiezdnych wojen. Które zobaczymy w Przebudzeniu Mocy? 6
Fregata typu Nebulon-B

Jednostki tego typu wchodziły w skład floty Imperium od początku jej istnienia, jednak zyskały na znaczeniu w związku z powtarzającymi się atakami Rebelii na konwoje zaopatrzeniowe. Używane do eskortowania transportowców korwety okazały się zbyt słabe, by sprostać ciężkim myśliwcom, dlatego do ochrony konwojów postanowiono wykorzystać cięższe i lepiej uzbrojone fregaty Nebulon-B.

Poza 12 turbolaserami i 12 działkami laserowymi, fregaty dysponują hangarem, mieszczącym dwie eskadry myśliwców TIE, a także dwoma emiterami promieni ściągających, pozwalających na pochwycenie jednostek wrogich lub uciekających w celu uniknięcia kontroli.

Okręt dysponuje śluzą, pozwalającą na przeprowadzenie abordażu, a na pokładzie znajdują się pomieszczenia pozwalające na przetrzymywanie 72 więźniów. Rozpowszechnienie okrętów tego typu zmusiło Rebelię do opracowania jeszcze cięższych myśliwców, czego efektem było pojawienie się B-Winga.

B-Wing

Najgroźniejsze okręty z uniwersum Gwiezdnych wojen. Które zobaczymy w Przebudzeniu Mocy? 7
B-Wing © Fot. Starwars.wikia.com

Następca przestarzałych Y-Wingów to ciężki myśliwiec szturmowy Rebelii, zaprojektowany przed Bitwą o Endor. Jego charakterystyczną cechą była zmienna geometria: układ skrzydeł i położenie kokpitu zmieniało się w zależności od aktualnych potrzeb i wykonywanego zadania.

Myśliwiec był uzbrojony w trzy działa jonowe, działo laserowe i dwie wyrzutnie torped protonowych. Potężne uzbrojenie i duża odporność na uszkodzenia sprawiały, że był doskonałą maszyną szturmową, jednak niezbyt dobrze sprawdzał się w walkach powietrznych ze zwrotnymi myśliwcami TIE.

TIE Interceptor

Najgroźniejsze okręty z uniwersum Gwiezdnych wojen. Które zobaczymy w Przebudzeniu Mocy? 8
TIE Interceptor

Udoskonalona wersja TIE Fightera powstała jako odpowiedź na pojawienie się cięższych, opancerzonych i silnie uzbrojonych X-Wingów. Choć nie był tak wszechstronny, jak maszyny Rebelii, to dobrze sprawdzał się w walce z myśliwcami.

Jego atutami były doskonała zwrotność i szybkość. W porównaniu z TIE Fighterem wzmocniono kadłub i poprawiono pole widzenia pilota. Rozbudowano również uzbrojenie, składające się z czterech dział laserowych. Widoczną na pierwszy rzut oka zmianą jest skośny kształt paneli słonecznych.

Myśliwce tego typu, często z dodatkowymi przeróbkami, jak dodatkowe osłony czy hipernapęd, były osobistymi maszynami niektórych wyższych dowódców Imperium.

Krążownik kalamariański MC80

Najgroźniejsze okręty z uniwersum Gwiezdnych wojen. Które zobaczymy w Przebudzeniu Mocy? 9
Krążownik kalamariański MC80 © Fot. Starwars.wikia.com

Okręty tego typu zostały zaprojektowane przez Kalamarian jako statki eksploracyjne i kolonizacyjne. Po zajęciu planety Dac przez Imperium, część okrętów uciekła, zasilając flotę Rebelii, której brakowało dużych jednostek, zdolnych stanowić przeciwwagę dla Gwiezdnych Niszczycieli.

Okręty te zostały następnie przebudowane – modernizacja obejmowała nie tylko montaż uzbrojenia i osłon, ale przede wszystkim dostosowanie wyposażenia do obsługi przez załogi, składające się z ras, które – w przeciwieństwie do Kalamarian – nie mają oczu bo bokach głowy.

Krążowniki kalamariańskie miały 1200 metrów długości, a ich hangar mieścił 3 dywizjony myśliwców. Uzbrojenie składało się z 48 baterii turbolaserów i 20 baterii dział jonowych. Wyjątkiem był krążownik Home One, będący flagowym okrętem admirała Ackbara, zdolny do przenoszenia nawet 10 dywizjonów myśliwców.

Gwiezdny Niszczyciel typu Imperial

Najgroźniejsze okręty z uniwersum Gwiezdnych wojen. Które zobaczymy w Przebudzeniu Mocy? 10
Gwiezdny Niszczyciel typu Imperial

Gwiezdne Niszczyciele to klasa potężnych okrętów kosmicznych, których produkcję rozpoczęto w ostatnich latach Republiki. Wśród licznych typów najlepiej rozpoznawalny jest Gwiezdny Niszczyciel typu Imperial (istniały wersje I i II różniące się wyposażeniem) będący podstawową, ciężką jednostką floty Imperium.

Okręt ma długość 1600 metrów i 36 tys. ton ładowności, a jego załogę stanowi około 37 tys. osób. Został wyposażony w hangar, zdolny do przyjęcia jednostek o długości do 150 metrów. Przenoszona standardowo grupa lotnicza liczy 6 dywizjonów po 12 maszyn. W zwiastunach „Przebudzenia mocy” widzimy wrak gwiezdnego niszczyciela Inflictor, którego dowódca, Ciena Ree, broniąc się przed abordażem skierowała okręt w stronę powierzchni planety Jakku.

[polldaddy]9229761[/polldaddy]

W artykule wykorzystałem informacje z serwisów Sluis Van, Ossus i Star Wars Databank.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE