Najlepsze giwery z FPS-ów

Strona głównaNajlepsze giwery z FPS-ów
28.01.2009 11:00
Najlepsze giwery z FPS-ów
Szymon Adamus
Szymon Adamus

BOOM!!! SZAST PRAST!!! TRA TA TA TA TA!!! ŚWIST!!! I inne dźwięki. Tak prezentuje się oprawa dźwiękowa większości dobrych FPS-ów (tylko w lepszej jakości niż w moim wykonaniu). Widzimy wszystko oczami bohatera i trzymamy spust tak długo, aż wszelki ruch ustanie pod gradem kul. Piękna sprawa... ale tylko wtedy jeśli można postrzelać z czegoś ciekawego.

Oto moje ulubione pukawki jakimi mogliśmy pobawić się w First Person Shooterach.

BOOM!!! SZAST PRAST!!! TRA TA TA TA TA!!! ŚWIST!!! I inne dźwięki. Tak prezentuje się oprawa dźwiękowa większości dobrych FPS-ów (tylko w lepszej jakości niż w moim wykonaniu). Widzimy wszystko oczami bohatera i trzymamy spust tak długo, aż wszelki ruch ustanie pod gradem kul. Piękna sprawa... ale tylko wtedy jeśli można postrzelać z czegoś ciekawego.

Oto moje ulubione pukawki jakimi mogliśmy pobawić się w First Person Shooterach.

Gravity Gun - Half Life 2

380887917016858346

Kto by pomyślał, że "gun" nie mający amunicji i nie pozwalający na strzelanie może być tak diabelnie zabawny?! Silnik Half Life'a 2 pozwolił na chwytanie wszystkiego co popadnie i ciskanie tym w przeciwników. Sam nie wiem ile razy wracałem do Ravenholm tylko po to by obrzucić zombiaki puszkami z farbą czy poodcinać im kończyny piłami tarczowymi.

Half Life 2: Episode 2, Gravity Gun

"Urządzonko" zrobiło się tak popularne, że jedno z osiągnięć w Orange Box na Xboxe 360 polegał na przejściu całego dodatku (jeśli dobrze pamiętam to konkretnie Episode 1) wyłącznie za pomocą granatów i Gravity Guna.

Rewelacja!

Piła łańcuchowa - seria Doom

380887917017251562

Kiedyś to było tylko kilka pikseli, później wyraźne rwanie flaków przeciwników. Jednak bez względu na oprawę wizualną piła w Doomie zawsze robiła na mnie potężne wrażenie.

To jedna z niewielu broni bliskiego zasięgu, którą preferuję ponad wyrzutnię rakiet czy karabin z lunetą.

BFG 10k - Quake 2

380887917017513706

Big Fucking Gun, Bardzo Fajna Giwera... zwał jak zwał ta pukawka potrafiła wcisnąć w fotel!

Żadna inna wersja BFG nie podobała mi się tak bardzo jak ta z drugiej części Quake'a. Widok rozpłaszczanych na naleśniki przeciwników, którzy próbowali uciec przed zielonymi promieniami był bezcenny... chociaż nie do końca bo było to w czasach gdy łączyłem się jeszcze z siecią przez modem i każda minuta gry odbijała się niemiłosiernie na wątłym budżecie.

Soldier of Fortune II

380887917017775850

W tym wypadku wymieniam tytuł gry, a nie nazwę broni bo w zasadzie całe uzbrojenie robiło takie samo wrażenie. Druga część Soldier Of Fortune była masakryczna pod względem możliwości rozczłonkowywania przeciwników. To bodaj jedyny FPS, w którym naprawdę nie mam ochoty strzelać do przeciwników. Wiem, że taki jest cel gry, ale obrażenia, zachowanie i dźwięki jakie wydają postrzeleni przeciwnicy to dla mnie trochę za dużo.

Nie wiem jak to jest, ale w Gears Of War mogę ciąć przeciwników piłą, w nowym Call Of Duty podpalać ich miotaczem płomieni, a w Half Life zrzucać w przepaść i nic. A pięć minut z SOF2 wystarcza by zmrozić mi krew w żyłach.

Poniższy filmik tylko dla czytelników z mocnym żołądkiem i wyrobionym dowodem osobistym!

Zmniejszacz - Duke Nukem 3D

380887917018103530

Duke Nukem 3D to gra, która sprawiła nam wiele przyjemności w kwestii uzbrojenia. Były granaty rurowe detonowane zdalnie, Devastator wyrzucający z siebie setki mini rakiet, zamrażasz, przenośny emiter mikrofali (w Duke Nukem 3D: Atomic Edition), miny montowane na ścianach czy kultowa już wyrzutnia rakiet RPG. Ja najwięcej zabawy miałem jednak ze Shrinkerem czyli po prostu "zmniejszaczem".

Szczególnie pamiętając możliwość skurczenia samego siebie:

Czy to nie jest urocze? Trzymam kciuki by Shrinker powrócił w Duke Nukem Forever... jeśli gra kiedykolwiek się urodzi.

.

I to tyle z mojej strony. Czekam na wasze propozycje. Jakie spluwy z FPSów lubicie najbardziej?

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)