Najlepsze role Robbinsa

Najlepsze role Robbinsa27.03.2008 16:31
Krzysiek Czapiga

Tim Robbins to bez wątpienia jeden z najciekawszych aktorów średniego pokolenia. Ponadto reżyseruje, pisze scenariusze i czynnie angażuje się w życie polityczne. Właśnie na DVD ukazuje się najnowszy film z jego udziałem - Hałas (2007). Z tej okazji chciałbym zaproponować trzy moim zdaniem najlepsze role, jakie stworzył. Zapraszam do dyskusji i zgłaszania własnych propozycji.

Tim Robbins to bez wątpienia jeden z najciekawszych aktorów średniego pokolenia. Ponadto reżyseruje, pisze scenariusze i czynnie angażuje się w życie polityczne. Właśnie na DVD ukazuje się najnowszy film z jego udziałem - Hałas (2007). Z tej okazji chciałbym zaproponować trzy moim zdaniem najlepsze role, jakie stworzył. Zapraszam do dyskusji i zgłaszania własnych propozycji.

Skazani na Shawshank (1994)

Postać Andy'ego jest chyba najciekawszą w jego dorobku. Bohater ten jest z jednej strony zamknięty w sobie, małomówny, niedostępny. Z drugiej posiadający bogate życie wewnętrzne i skrywający ogromną siłę, która nawet w najtrudniejszych chwilach nie pozwala mu się załamać. Szybko buduje sobie pozycję wśród więźniów. Jest dla nich intelektualistą, podświadomie czują, że mogą się od niego wiele nauczyć. Andy uparcie realizuje swoje cele. Jego konsekwencja i determinacja jest zdumiewająca i imponująca - nie sposób go nie podziwiać. Robbins miał wielkie pole do popisu i sporą przestrzeń aby naznaczyć bohatera własną osobowością. Andy jest introwertyczny, niezmiernie interesujący i sympatyczny - do samego końca trzymamy za niego kciuki. Wielka kreacja!

Rzeka tajemnic (2003)

Tym razem Oscarowa rola molestowanego w dzieciństwie Dave'a, który nie potrafi poradzić sobie z demonami przeszłości i prowadzić normalnego życia. Jest wrakiem człowieka i wzbudza litość. Istotne jest to, że o tym, jaki się stał zadecydował przypadek - do samochodu mógł zostać wciągnięty którykolwiek z trójki przyjaciół. Dave stara się jednak znaleźć jakiś cel w życiu - wygląda na to, że staje się nim kilkunastoletni syn. Jednak czy powoli nie przypomina naznaczonego ojca? Świetna, złożona i poruszająca rola, słusznie nagrodzona Oscarem. Warto również zaznaczyć, że na pierwszym planie brawurową, dynamiczną i bardziej absorbującą kreację stworzył Sean Penn. Tym większe słowa uznania dla Robbinsa, który zadanie miał mniej wdzięczne i trudniejsze.

Życie ukryte w słowach (2005)

W tym niezwykłym filmie Tim partneruje tworzącej zdumiewająco pełną i prawdziwą kreację kanadyjskiej aktorce Sarah Polley. Oboje są przejmująco nieszczęśliwi, skrywają swoje prawdziwe uczucia i nie potrafią się otworzyć przed drugim człowiekiem. Obserwujemy więc powolny, żmudny i trudny proces emocjonalnego dojrzewania bohaterów. Robbins jest wyciszony, dyskretny i głęboko zraniony, choć początkowo chowa się za zuchwałą maską twardziela. Wypada przekonująco w obu wcieleniach - zarówno gdy flirtuje z Sarą, jak i gdy rzeczywiście stara się jej coś powiedzieć i zrozumieć ją. Tim nie potrzebuje żadnych rekwizytów czy efektów odwracających uwagę od jego postaci, by stworzyć zadowalający portret życiowego rozbitka. W jego słowach kryje się życie.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)