Najmniejszy dom świata ma metr kwadratowy. Chcielibyście w takim mieszkać?

A gdyby tak zamieszkać w naprawdę małym domku? (Fot. Flickr/ JD Hancoc/Lic. CC by)
A gdyby tak zamieszkać w naprawdę małym domku? (Fot. Flickr/ JD Hancoc/Lic. CC by)
Marta Wawrzyn

27.07.2012 13:30, aktual.: 10.03.2022 13:21

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ma dach i okna, można w nim spać, pracować na komputerze, czytać książki. Nie jest trudny w transporcie, co niewątpliwie stanowi dużą zaletę. Zobaczcie, jak prezentuje się najmniejszy dom świata, którego cała powierzchnia wynosi jeden metr kwadratowy.

Ma dach i okna, można w nim spać, pracować na komputerze, czytać książki. Nie jest trudny w transporcie, co niewątpliwie stanowi dużą zaletę. Zobaczcie, jak prezentuje się najmniejszy dom świata, którego cała powierzchnia wynosi jeden metr kwadratowy.

Jesteśmy okropnymi materialistami: mamy domy, mieszkania, wygodne łóżka, kuchnie, łazienki. A właściwie po co to wszystko? Van Bo Le-Mentzel, architekt z Berlina, uważa, że nie jest nam to do niczego potrzebne i prezentuje swój wynalazek: dom o powierzchni metra kwadratowego.

Najmniejszy dom świata
Najmniejszy dom świata

Spokojnie, to nie jest prawdziwy dom (w przeciwieństwie np. do 10 niesamowitych pojazdów mieszkalnych). To tylko projekt artystyczny, który ma nam przekazać, że jesteśmy płytcy. Opis metrowego domu czyta się jak wypracowanie pretensjonalnego licealisty z głową pełną marzeń i banałów:

Nikt poza mną samym nie może decydować, co dzieje się z tym metrem kwadratowym mnie na świecie. To jedyny metr kwadratowy na świecie, gdzie ja decyduję, w którym kierunku wyglądają okna, w którym kierunku otwierają się drzwi i jakich mam sąsiadów.

Na metrze kwadratowym spokojnie znajdzie się miejsce do pracy i do spania. Jeśli chcemy się położyć, musimy tylko zmienić pozycję naszego domu. Jeśli chcemy go zabrać ze sobą i zamieszkać gdzie indziej, nie ma problemu.

ONE SQM HOUSE - Van Bo Le-Mentzel

Niezależnie jednak od tego, czy projekt nam się podoba, czy nie, niewątpliwie jest to znak czasów. Przeludnienie skłania nas do szukania coraz to nowych rozwiązań, co rzuca się w oczy zwłaszcza kiedy je zwrócimy w kierunku Japonii (vide: Ultramały domek w Tokio za pół miliona). Kto wie, może to nasza przyszłość?

Źródło: Geekologie

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także