Najwięcej internautów, najostrzejsza cenzura

Najwięcej internautów, najostrzejsza cenzura14.01.2009 12:05
Najwięcej internautów, najostrzejsza cenzura
K Falernowa

Chiny - 9,5 mln kilometrów kwadratowych, 1,33 mld ludności, najdynamiczniej rozwijająca się gospodarka na świecie - są jednak krajem pełnym kontrastów, które widoczne są także w branży internetowej. Paradoks goni tu paradoks: w Chinach jest prawie 300 milionów internautów, ale Internet pozbawiony jest swojej podstawowej cechy, wiarygodności i dostępności informacji; Chińczycy szukają w nim najczęściej wiadomości o najnowszych wydarzeniach, ale znaleźć ich nie mogą z powodu cenzury władz.

Chiny - 9,5 mln kilometrów kwadratowych, 1,33 mld ludności, najdynamiczniej rozwijająca się gospodarka na świecie - są jednak krajem pełnym kontrastów, które widoczne są także w branży internetowej. Paradoks goni tu paradoks: w Chinach jest prawie 300 milionów internautów, ale Internet pozbawiony jest swojej podstawowej cechy, wiarygodności i dostępności informacji; Chińczycy szukają w nim najczęściej wiadomości o najnowszych wydarzeniach, ale znaleźć ich nie mogą z powodu cenzury władz.

Niewątpliwie jednak można Chinom pozazdrościć tempa, w jakim kolejne regiony uzyskują dostęp do Sieci. Przegoniły już kilka miesięcy temu USA, i ich pierwsza pozycja wydaje się być niezagrożona. Ciężko się temu jednak dziwić, bo i pod względem samej liczby ludności są niekwestionowanym światowym liderem...

Od grudnia 2007r. przybyło tam aż 42% internautów i obecnie Chiny pochwalić się mogą, że ogólna ich liczba przekroczyła 298 milionów. Co ciekawe, bardzo popularny jest tam mobilny Internet, i to głównie dzięki niemu przyrost jest tak gwałtowny: z Sieci w komórkach korzysta w tej chwili, jak podaje CNNI (Chińskie Centrum Informacji ds Internetu) 117,6 miliona osób.

Zdaniem analityków, to właśnie ten segment - Internet mobilny - będzie się w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy rozwijać najszybciej.

Jak podaje CNNI, Chińczycy w Internecie szukają coraz częściej najnowszych wiadomości i korzystają w tym celu z internetowych serwisów informacyjnych. Najczęściej są to Sina Corp i Sohu.com Inc., ale w tym kraju akurat można się spodziewać, że gdziekolwiek się zajrzy - wszystkie wiadomości przedstawione będą i tak w ten sam, jedynie słuszny sposób narzucony przez władze.

Mimo tych ograniczeń, Chińczycy bardzo chętnie korzystają z Sieci. Do tego stopnia, że myśli się tam już całkowicie poważnie o takich modyfikacjach prawa, aby możliwe było leczenie uzależnienia od tego medium.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)