Wypadki przy pracy mogą zdarzyć się każdemu. Nawet samo NASA nie jest wyjątkiem od reguły. Niedawno na australijskiej prowincji agencja "bawiła się" niegroźnym i zwykłym balonem, którego zadaniem było wzniesienie dwóch drogich teleskopów w celu dokonania zdjęć. Niestety cały misterny plan diabli wzięli.
Aparatura rozbiła się tuż po starcie, ponieważ zahaczyła o niczemu winny samochód. Co w tym takiego niezwykłego? Otóż rzadko się zdarza, żeby jakiś projekt został zniszczony przez taką błahostkę. Poza tym już na samym starcie gondola spadła z platformy i mocno uderzyła o ziemię.
WIDEORaw Video: Space Balloon Crashes During Launch
Źródło: popsci