Nauka języków - dlaczego tak ciężko nam idzie...?

Jest tuż po Sylwestrze i Nowym Roku, więc zapewne wielu z was nie zgubiło jeszcze kartki ze swoimi postanowieniami na następne 12. miesięcy. Bardzo często na takich listach znajdują się pozycje, dotyczące nauki bądź szlifowania języka obcego - takiego, który przydałby nam się, ale jakoś nie możemy się za niego zabrać. Przeważnie też to postanowienie jest ciągle przepisywane na listy kolejnych lat. Dlaczego tak marnie idzie nam nauka języków...?

Nauka języków - dlaczego tak ciężko nam idzie...? 1Nauka języków - czemu tak kiepsko nam idzie?
Kira Czarczyńska

Jest tuż po Sylwestrze i Nowym Roku, więc zapewne wielu z was nie zgubiło jeszcze kartki ze swoimi postanowieniami na następne 12. miesięcy. Bardzo często na takich listach znajdują się pozycje, dotyczące nauki bądź szlifowania języka obcego - takiego, który przydałby nam się, ale jakoś nie możemy się za niego zabrać. Przeważnie też to postanowienie jest ciągle przepisywane na listy kolejnych lat. Dlaczego tak marnie idzie nam nauka języków...?

Nie wiem, czy zdarzyło wam się kiedyś wyjechać za granicę do kraju, którego języka nie znaliście? Mi tak; to były Węgry, a ja nie miałam zielonego pojęcia, jak się porozumiewać. Jeżeli też macie takie doświadczenie, to zapewne ze sporym zdziwieniem zauważyliście po pewnym czasie, że powoli zaczynacie "łapać" poszczególne słowa i zwroty.

Bez ślęczenia nad książkami, bez wkuwania słówek, nie znając nawet podstaw gramatyki - już po kilku tygodniach przebywania w danym kraju, zaczynamy jakoś się jednak dogadywać.

Z drugiej jednak strony, często jest tak, że po wielu latach nauki danego języka, kiedy trafiamy do ludzi posługujących się nim na co dzień - nagle "zapominamy języka w gębie". Wyłapujemy pojedyncze słowa, próbując szybko je sobie tłumaczyć, załapać sens słyszanych zdań... i zupełnie wysiadamy, kiedy sami mamy coś powiedzieć.

Gdzie popełniamy błąd?

1: pomijamy etap samego słuchania - Niemowlę zanim zacznie próbować mówić, przez kilkanaście miesięcy tylko nas słucha. Wtedy właśnie w mózgu tworzą się związane z danym językiem połączenia i szlaki, pozwalające po pewnym czasie intuicyjnie łapać zwroty i gramatykę, bez wykuwania ich na pamięć. Dorośli też powinni je wytwarzać, zanim jeszcze zaczną dukać czytane z książek słowa.

2: traktujemy naukę języka jako wiedzę - Historii nie da się nauczyć inaczej, niż poznając różne daty i wydarzenia. Z drugiej strony jednak, nie można nauczyć się pływać wertując książki i czasopisma. Posługiwanie się językiem obcym to umiejętność, taka jak pływanie; wielogodzinne tłumaczenie zdań i pisanie lub czytanie tekstów nigdy nie da tak dobrego efektu, jak słuchanie i rozmowa.

3: uczymy się w określonym miejscu, o określonej porze - Wychodzimy z sali po kursie i natychmiast przestawiamy się w tryb 'tylko polski'. Aż do następnych zajęć. Tymczasem najlepsze efekty daje dawkowanie sobie danego języka codziennie, nawet w niewielkich dawkach, tak, żeby te przejścia między polskimi i obcymi zwrotami i zdaniami stały się dla nas naturalne i płynne. Po pewnym czasie powinniśmy przestać je w ogóle zauważać. I o to właśnie chodzi.

4: uczymy się tego, co "powinniśmy" - Wszystkie kursy i podręczniki zaczynają się od zupełnych podstaw, co jest oczywiście dobre. Potem jednak uczymy się tego, co "należy", czyli przeważnie zwrotów używanych w konkretnych sytuacjach, dotyczących np. jedzenia, ubrań, wyjścia ze znajomymi, oraz innych codziennych spraw. Tymczasem podstawą motywacji do nauki jest zainteresowanie. Jeżeli po opanowaniu podstaw zignorujemy niezbyt ciekawe kwestie zamawiania frytek czy kupowania chleba, i zaczniemy od tego, co faktycznie nas interesuje, to te frytki po jakimś czasie też przyswoimy. Przyjdzie to naturalnie, zaraz po przyzwyczajeniu się do danego języka.

Zanim więc zapiszemy się na bardzo drogi kurs językowy, zacznijmy po prostu od wyłączania napisów w filmach, czytania prostych tekstów w internecie, rozmawiania na forach czy czatach. A potem skoncentrujmy się na ulubionej tematyce i znajdźmy taki sposób nauki, który nasze zainteresowania uwzględni. Wbrew pozorom, jest to najszybsza metoda opanowania komunikacji w danym języku.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇