Neonaziści grożą Polakom na YouTube. Dlaczego nikt nie reaguje?

Strona głównaNeonaziści grożą Polakom na YouTube. Dlaczego nikt nie reaguje?
05.06.2011 14:25
Dlaczego pozwalają obrażać Polaków w Sieci? (Fot. Flickr/wrestlingentropy/Lic. CC by)
Dlaczego pozwalają obrażać Polaków w Sieci? (Fot. Flickr/wrestlingentropy/Lic. CC by)
Michał Michał Wilmowski
Michał Michał Wilmowski

Neonazistowski zespół metalowy nagrał kawałek, w którym grozi Polakom wejściem Wehrmachtu do Wrocławia. Wideo można znaleźć na YouTube z komunikatem "Ten film wideo jest niedostępny w Twoim kraju".

Neonazistowski zespół metalowy nagrał kawałek, w którym grozi Polakom wejściem Wehrmachtu do Wrocławia. Wideo można znaleźć na YouTube z komunikatem "Ten film wideo jest niedostępny w Twoim kraju".

Polacy są obrażani na YouTube, ale cenzura stara się, żebyśmy tego nie odkryli - bulwersują się wykopowicze. Chodzi o neonazistowski kawałek "Polacken Tango", śpiewany przez niemiecki zespół metalowy Landser.

Według użytkownika, który wrzucił to na Wykop, można tego utworu posłuchać na YouTube, jeśli jednak wchodzisz na stronę serwisu z Polski, w ogóle nie zobaczysz go w wynikach wyszukiwania. Sam podaje link do pliku, który już został usunięty.

Ale wygląda na to, że nie jest to jedyne wideo z szerzącym nienawiść utworem. W wyszukiwarce serwisu YouTube faktycznie tego nie ma, dlatego spróbowałem znaleźć wideo przez Google'a.

Pojawiło się ponad dwa tysiące wyników. Niektóre z nich to programy telewizyjne, przestrzegające przed nazistami w Internecie, ale większość stanowią linki do wideo "Polacken Tango".

Część tych materiałów została usunięta, a reszty nie da się obejrzeć, bo wchodzę z Polski. "Ten film wideo jest niedostępny w Twoim kraju" – głosi komunikat. Co ciekawe, użytkownik Wykopu, który wszedł z Niemiec, zobaczył ten sam komunikat. Użytkownik z Belgii obejrzał film bez problemu.

Jest to związane z faktem, że YouTube blokuje niektóre treści, jeśli są niezgodne z prawem danego kraju. Oznacza to, że wideo obrażające Polaków można obejrzeć tylko na terenie tych państw, w których szerzenie nazizmu nie jest prawnie zabronione.

Ich obywatele mogą posłuchać, jak bardzo niemiecki zespół Landser nienawidzi Polaków za zabranie im "Niemiec Wschodnich" w 1945 roku. Jest też zapowiedź odwetu:

Kiedy polska flota zatonie pod Gdańskiem.

I niemiecka piosenka zabrzmi w Malborku.

Wtedy do Wrocławia wkroczy Wehrmacht z oddziałami pancernymi.

I wtedy w końcu Wschodnie Niemcy wrócą z powrotem do ojczyzny.

Blokowanie czegoś takiego tylko w krajach, które wyraźnie tego zakazują, jest bardzo ciekawym rozwiązaniem. To mniej więcej tak, jakby YouTube nie usuwał materiałów łamiących prawa autorskie, a jedynie blokował je tam, gdzie prawo wyraźnie zakazuje kradzieży własności intelektualnej.

Aktualizacja

Otrzymaliśmy e-mail od Piotra Zalewskiego, przedstawiciela prasowego Google Polska. W wiadomości czytamy:

Wytyczne dla społeczności YouTube zakazują szerzenia nienawiści, która przejawia się atakowaniem określonej grupy. Kiedy treści tego typu zostaną oflagowane przez użytkowników, całkowicie usuwamy je z serwisu.

Niezależnie od wytycznych dotyczących treści szerzących nienawiść, YouTube blokuje także określone materiały, jeśli wymaga tego lokalne prawo konkretnych krajów, w których działa YouTube. Na przykład, pewne treści nazistowskie są niedozwolone w części krajów Europy i oflagowany materiał zawierający takie treści zostanie w tych krajach zablokowany.

Źródło: Wykop

Udostępnij:
Komentarze (0)