Nie kupujcie naszego softu

Nie kupujcie naszego softu07.10.2008 08:00
Nie kupujcie naszego softu
K Falernowa

Wszyscy jesteśmy raczej przyzwyczajeni do tego, że firmy próbują nas przekonać do zakupu oferowanych przez siebie rzeczy. W tym przypadku jednak jest dokładnie odwrotnie: dyrektor działu konsumenckiego w Trend Micro, firmie będącej globalnym liderem wśród producentów oprogramowania zapewniającego bezpieczeństwo infrastrukturze informatycznej, twierdzi, że kupowanie antywirusów dla przeciętnego internauty jest zbytecznym wydatkiem.

I ma rację.

Wszyscy jesteśmy raczej przyzwyczajeni do tego, że firmy próbują nas przekonać do zakupu oferowanych przez siebie rzeczy. W tym przypadku jednak jest dokładnie odwrotnie: dyrektor działu konsumenckiego w Trend Micro, firmie będącej globalnym liderem wśród producentów oprogramowania zapewniającego bezpieczeństwo infrastrukturze informatycznej, twierdzi, że kupowanie antywirusów dla przeciętnego internauty jest zbytecznym wydatkiem.

I ma rację.

Ale nie, spokojnie, aż tak dziwnie nie jest. Dyrektor David Peterson co prawda uważa zakup oprogramowania antywirusowego za zbędny - ale nie zamierza odwodzić nas całkowicie od korzystania z zabezpieczeń (które, jakby nie było, są głównym przedmiotem działalności firmy). Chodzi tylko o to, że czasy zdążyły się już trochę zmienić, i to wcale nie wirusy najbardziej nam zagrażają.

W Internecie jest obecnie mnóstwo zagrożeń czyhających na nas i nasz komputer: konie trojańskie, keyloggery, strony phishingowe, bezpośrednie lub przeprowadzane za pomocą darmowego oprogramowania ataki, o spamie z niebezpieczną zawartością nawet nie wspominając. Dlatego też zdaniem Petersona kupowanie samodzielnego antywirusa nie ma już obecnie większego sensu. Zamiast tego należałoby się zaopatrzyć w w pakiet bezpieczeństwa, zapewniający kompleksową ochronę.

Rację niewątpliwie ma: mimo, że wirusy w dalszym ciągu stanowią niebezpieczeństwo, to i tak format dysku jest czystą przyjemnością w porównaniu z podebraniem nam danych do systemu bankowego i zniknięciem całej naszej gotówki. Z drugiej strony jednak jest to mimo wszystko chwyt marketingowy - tak więc lepiej się serio zastanowić, czy faktycznie taki kompleksowy system jest nam do czegoś potrzebny. Zwłaszcza, że to kurczę tak całkiem tanie to nie jest...

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)