Nie lubimy spamerów. Ale im płacimy.

Nie lubimy spamerów. Ale im płacimy.
28.08.2008 08:00
Stop Spam
Stop Spam
K Falernowa
K Falernowa

Kiedyś była taka lista czynności, po których można poznać, że człowiek się nudzi w pracy. Gdzieś na jej końcu, oznaczającym największy poziom nudy, znajdowało się czytanie spamu - i zaraz potem odpowiadanie na niego. Żarty żartami, ale okazuje się, że mimo deklarowanej niechęci do spamu - bardzo często okazuje się on być skuteczną formą sprzedaży. Zbyt często.

Kiedyś była taka lista czynności, po których można poznać, że człowiek się nudzi w pracy. Gdzieś na jej końcu, oznaczającym największy poziom nudy, znajdowało się czytanie spamu - i zaraz potem odpowiadanie na niego. Żarty żartami, ale okazuje się, że mimo deklarowanej niechęci do spamu - bardzo często okazuje się on być skuteczną formą sprzedaży. Zbyt często.

Dotyczący spamu raport firmy Marshal, dostarczającej zabezpieczenia do ochrony firmowych sieci IT, jest dość przerażający. Mimo, że najczęściej deklarujemy, iż spamerów nie lubimy, spam kasujemy i nie zamierzamy nawet go czytać - okazuje się, że niemal 1/3 internautów dokonuje zakupów produktów i usług polecanych właśnie za pomocą spam-maiili.

Firma Marshal przepytała 622 internautów - i aż 29,1% odpowiadających przyznało, że spam skłonił ich do dokonania zakupu. Przy okazji wyjaśnili też między wierszami dlaczego niechętnie się do tego przyznają: spora część takich zakupów dotyczyła materiałów pornograficznych oraz tabletek na potencję... Oprócz nich kupowano oprogramowanie, biżuterię, zegarki czy odzież.

Biorąc pod uwagę mikroskopijne koszty jego wysyłania (około 5 dolarów za milion maili), spam jest więc nadal wystarczająco skuteczny, żeby co niektórym firmom przychodziło do głowy jego rozsyłanie. I przychodzi - obecnie aż 85% wszystkich wysłanych dziennie wiadomości stanowi spam, a za 80% spamu odpowiada zaledwie pięć sieci botnetowych.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)