Nieskończona Opowieść z Michałem Witkowskim - rozwiązanie II etapu i zakończenie

Docieramy do końca naszej wspólnej drogi i historii. Zanim jednak podsumujemy całość, prezentujemy ostatnią część historii i rozwiązanie ostatniego etapu. Przed nami również ostatnia szansa na wygranie smartfona HTC - konkurs na tytuł naszej wspólnej opowieści.

Nieskończona Opowieść z Michałem Witkowskim - rozwiązanie II etapu i zakończenie 1
Nieskończona Opowieść

O tym jednak poinformujemy Was w oddzielnym poście.

Rozwiązanie II etapu Nieskończonej Opowieści-

Drodzy Gadżetomaniacy, piękne Gadżetomianiaczki!

Tym razem muszę powiedzieć, że Was poniosło. Jesteście żądni krwi i kolejnych trupów. Wygrywa ktoś o nicku "nipanimaju". Za to, że nie poszedł po naprostszej linii oporu mnożąc kolejne trupy, tylko nieco zakręcił. Teraz ja. Już do końca.

NIESKOŃCZONA OPOWIEŚĆ Z MICHAŁEM WITKOWSKIM cz. III

Następnego dnia Sadowskiego obudził SMS z nieznanego numeru „Szukajcie a znajdziecie, leczcie się a będziecie uzdrowieni”. Szybko zerwał się z łóżka żeby oddzwonić. W tym czasie wpadł do niego Sławek.

  • Sorry, że tak wcześnie, ale widziałeś?!
  • Co widziałem? Nic nie widziałem, dopiero wstałem… - odparł Sadowski
  • Włącz telewizor! Wiadomości!

Sadowski szybko złapał pilot od telewizora i włączył poranne wiadomości. Z ich skrótu można było wywnioskować, że o zabójstwie 25-letniej prostytutki wiedzą już wszystkie media. Każde z nich prześcigało się w relacji z przebiegu zdarzeń. Dużo zbliżeń na burdelowy pałacyk, prostytutki w rolach specjalistów od zabójstw i burdel-mama próbująca wypromować swoje podopieczne. Sadowski całkowicie zapomniał o porannym SMSie. Wraz ze Sławkiem wybiegli z domu i udali się do „Cacka z dziurką” aby wyjaśnić skąd media mają informację o zabójstwie. Dojeżdżając do pałacyku już z daleka mogli zauważyć flesze, kamery, samochody telewizyjne i tłum dziennikarzy a przed nimi prostytutki – wschodzące gwiazdy, które jeszcze wczoraj miały strach w oczach. Dzisiaj ten strach zamienił się raczej na kurwiki w oczach i każda z nich prześcigała się w pomyśle w jaki sposób mogło dojść do zabójstwa. Prężeniom się przed kamerami nie było końca, nie ułatwiało to pracy Sadowskiemu i Sławkowi.

  • Rozmawiałeś dzisiaj w tej sprawie z Karoliną? – spytał Sadowski
  • Nie odbiera telefonu, pewnie po wczorajszej akcji padła trupem i jeszcze śpi – odparł Sławek
  • Masz jakiś pomysł co zrobić z tym czerwonym dywanem? – popatrzył z nadzieją Sadowski
  • Może poczekajmy do jutra, lesba może będzie chciała się jeszcze raz zabawić i sama z nimi zrobi porządek – bezczelnie zażartował Sławek
  • Jedziemy do biura… - postanowił Sadowski

Jeszcze raz przyglądając się temu całemu burdelowi Sławek z Sadowskim wsiedli do samochodu i z piskiem opon ruszyli spod pałacyku. Żaden paparazzi czy inny dziennikarzyna nawet oka nie oderwał od dziewczyn odzianych w skąpe szmaty. Kierując się na Warszawę panowie utknęli w korku w samym lesie. W tle leciała tylko najlepsza muzyka a Sadowski podziwiając okoliczne lasy zauważył biegającą dziewczynę.

  • Same są sobie winne, pustka dookoła, środek lasu a jej na jogging się zebrało – mruknął pod nosem Sadowski
  • Nie przesadzaj… Las, świeże powietrze, chyba nie ma zdrowszego miejsca na uprawianie sportu. Zresztą, nawet niedaleko tu jest uzdrowisko. Myślisz, że to nie ma znaczenia? – zapytał Sławek
  • Uzdrowisko, uzdrowieni… - pomyślał Sadowski i przypomniał sobie o porannym SMSie.

W drodze do biura Sadowski próbował dodzwonić się po raz kolejny pod numer z którego otrzymał SMS. Bezskutecznie. Numer od rana znajdował się poza zasięgiem. Nie dawało to spokoju Sadowskiemu. Parkując pod biurem w wiadomościach mogli usłyszeć: „Kolejna, młoda ofiara seryjnego zabójcy znaleziona tuż przy Uzdrowisku na trasie Konstancin – Warszawa”.

  • A jednak się doigrała – powiedział Sadowski
  • Nie gadaj tyle tylko dzwoń do Karoliny i powiedz, że będziemy pod Uzdrowiskiem za 15 minut – wywrzeszczał Sławek
  • Nadal nie odbiera – odparł Sadowski

Panowie biegiem wsiedli do samochodu i udało się w okolice Uzdrowiska. Zaparkowali samochód przy drodze i na piechotę udali się w kierunku miejsca morderstwa. Po drodze spotkali znajomego policjanta.

  • Sprawa jak wszystkie poprzednie. Młoda, ładna, skąpo ubrana prostytutka. Żadnych śladów. Wszystko już dawno pozacierane.

Sadowski ze Sławkiem rozejrzeli się po najbliższej okolicy – brak znaczących wskazówek gdzie uciekł morderca. Założyli gumowe rękawiczki i podeszli do ofiary aby pobrać odciski.

  • PROSTYTUTKA?! KAROLINA?! – wrzasnął Sadowski.
  • Wiesz, że czasami mnie przerastasz.
  • Hmm?
  • Ty naprawdę myślałeś, że to jest nasza Karolina? Że nasza cicha i skromna Karolinka nocami prowadzi podwójne życie, wciela się w postać kurwy przy drodze na Konstancin, a potem, jeszcze śmierdząca wódą, perfumami i spermą, nakłada białą bluzeczkę i siada u nas w komendzie, udając wyspaną po całej nocy pracy?
  • A niech ktoś się o tym u nas dowie! Nie masz życia!

Krążyli polami wokół miejsca zdarzenia. Nic, tylko rozmokła ziemia, kruki i wrony. Wiadro. Sadowski czuł, że zaczyna mu się rozmywać przed oczami ta cała rola. Że zaczyna mu być wszystko jedno. Zginęło parę dziewcząt z grupy ryzyka. Szalona lesba z piłą mechaniczną dwa.

  • Nic tu po nas. Jedziemy na komendę!
  • A stary będzie się wściekał... Oj... Nie spiesz się za bardzo.

Podjechali na Wilczą po godzinnej walce z gigantycznym korkiem. Na widok siedzącej w dyżurce Karoliny poczuli się nagle strasznie głupio. Spojrzeli na siebie niepewnie.

  • Nie można się było do ciebie dodzwonić!
  • Zaspałam. Przecież wiecie, jaką mieliśmy noc... Do szóstej rano byłam tu na telefonie. Słuchajcie, z wywiadu wynika, że we wszystkich tych miejscach, znaczy się, przy Polonii, przy Marioccie i na drodze na Konstancin widziano... świętego Mikołaja z workiem i brodą.

Sadowski natychmiast przypomniał sobie tę scenę w Mariottcie: patrzy przez okno zamyślony na lodowate, zamarznięte Aleje Jerozolimskie, na dworzec, na cały ten ruski majdan, i pustą ulicą idzie tylko zawiany Mikołaj śmiecąc ulotkami, wkładając je za wycieraczki samochodów... Tak, idąc z Polonii do Mariotta podnieśli jedną taką ulotkę i była to reklama burdelu „Cacko z dziurką”. Czy on nigdy nie skończy kpić sobie z nas? Ksiądz, Mikołaj, lesba i kto jeszcze?! A znowu dziewczyny w Cacku poprzebierane za Mikołaje... Pętla się zamyka.

  • Stary wkurwiony ponieważ prokurator nie widzi powiązań między tymi sprawami, wyobrażacie sobie?
  • Nie widzi?
  • Nie - e. Grupa podwyższonego ryzyka, margines społeczny, niech się zażynają, nie ma nawet co wyjaśniać.
  • Ale stary trzyma z nami?
  • A z kim?! Razem go zagadamy. Ale zobacz, jaka obojętność ludzka.

Na odprawie u starego było siwo od dymu i duszno od kawy. Wszyscy mieli podkrążone oczy, pomięte ubrania, kwaśne miny. Właśnie trwał raport ekipy kryminologicznej.

  • Wbrew pozorom mamy mnóstwo śladów. Mamy jego krew, włosy, odciski palców, nawet spermę. Ale zanim to zbadamy, trochę czasu minie. Jego odcisków w każdym razie nie ma w rejestrze. No, już są.
  • Czyli nie figuruje...

Rozgorzała dyskusja. W tym samym czasie na Okęciu wzbijał się w powietrze samolot do Frankfurtu nad Menem, skąd można się przesiąść na wiele, wiele lotów, w najróżniejsze miejsca świata. W żadnym z nich nie brakuje prostytutek...

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥