Laptopy oparte na systemie Chrome OS należą przeważnie do tanich urządzeń (wyjątek: Chromebook Pixel). Takim też ma być nowa generacja Chromebooka firmy HP - HP Chromebook 11 G5.
Wytrzymały ekran dotykowy
Ma on 11,6-calowy ekran o rozdzielczości HD. Nowością jest jednak możliwość zakupienia wersji wyposażonej w panel dotykowy. Będzie on wtedy również bardziej wytrzymały, gdyż wyświetlacz w tej wersji pokrywać ma szkło Gorilla Glass NBT.
Dlaczego obecność dotykowego ekranu tak bardzo cieszy? Z prostego powodu. W najbliższym czasie na Chrome OS będzie można uruchamiać aplikacje systemu Android pobrane ze sklepu Google Play. Duża część z nich wymaga panelu czułego na dotyk. Miło, że nawet mniej zamożni klienci będą mieli okazję do wykorzystania wszystkich nowych możliwości systemu Google'a.
Nowy design
11,6-calowy Chromebook od HP poprzedniej generacji (G4) miał mało finezyjny design. Nowy przedstawiciel serii jest cieńszy i lżejszy (szczegóły w tabeli). Ponadto ramki wokół wyświetlacza są cieńsze, a klawiatura ciągnie się od krawędzi do krawędzi, co wygląda naprawdę dobrze (jak w nowym MacBooku).
Genialne osiągi energetyczne
Bateria o pojemności 43,7 Wh wystarcza według producenta na 11 godzin pracy w przypadku wersji z ekranem dotykowym i aż 12 i pół godziny - z ekranem zwykłym. Co jak co, ale przy całkiem smukłej obudowie i tak niskiej cenie, wydaje się to naprawdę świetnym wynikiem.
Jeśli chodzi o wydajność to odpowiedzialny ma za nią być procesor Intela - Celeron N3060 współpracujący z 2-4 GB pamięci RAM. Procesor zużywa bardzo mało prądu, ale do najwydajniejszych z pewnością nie należy. 2 GB pamięci operacyjnej w 2016 roku uczcijmy natomiast minutą ciszy...
Idealny dla ucznia i studenta?
Laptop w najtańszej wersji (2 GB RAM, 16 GB na dane, bez dotyku) kosztuje 189 dolarów. Jest to równowartość niecałych 800 zł. Niestety w Polsce Chromebooki są trochę droższe. Miejmy jednak nadzieję, że G5 będzie jednak tańszy od swojego poprzednika - G4 - wycenionego na 1400 zł.
Niska cena oraz lekka i kompaktowa obudowa to niewątpliwie cechy poszukiwane przez uczniów i studentów. Prawdziwy killer feature to jednak coś innego. Mowa tu oczywiście o tym, że na Chromebooku będziemy mogli już wkrótce uruchamiać nie tylko aplikacje przeglądarkowe Chrome OS, ale również aplikacje systemu Android. Ta cecha, w połączeniu z ekranem dotykowym, czyni ten laptop całkiem łakomym kąskiem. Data polskiego debiutu tego sprzętu jest jednak - na razie - nieznana.