Nowy sposób na łapanie energii: "zjadanie" prądu

Nowy sposób na łapanie energii: "zjadanie" prądu11.04.2009 08:00
Nowy sposób na łapanie energii: "zjadanie" prądu
Katarzyna Kieś

Energię można magazynować w postaci metanu. Trzeba tylko pozwolić popracować pewnemu małemu organizmowi. Zwie się on Methanobacterium palustre - całe jego życie skupia się na pieczołowitym wyłapywaniu dwutlenku węgla, co w połączeniu  z elektrycznością skutkuje wytworzeniem metanu. A metan, jak wiadomo, można spalać.

Energię można magazynować w postaci metanu. Trzeba tylko pozwolić popracować pewnemu małemu organizmowi. Zwie się on Methanobacterium palustre - całe jego życie skupia się na pieczołowitym wyłapywaniu dwutlenku węgla, co w połączeniu  z elektrycznością skutkuje wytworzeniem metanu. A metan, jak wiadomo, można spalać.

Energia ze źródeł odnawialnych ma to do siebie, że raz jest, a innym razem jej nie ma. Bodaj największym problemem jest dziś nie jak WYTWORZYĆ energię, ale jak PRZECHOWAĆ ewentualne nadwyżki produkcyjne, kiedy przyjdą chude czasy. (W przypadku energii ekologicznej "posuchę" oznacza cisza bez wiatru albo brak słońca.)

Zespół naukowców z Pennsylvania State University, kierowany przez Bruce'a Logana, odkrył, że wspomniana wyżej Methanobacterium ze swoim niepohamowanym apetytem na prąd i CO2, jest idealnym obiektem, na bazie którego będzie funkcjonować technologia magazynowania energii. Bakteria wykorzystując energię elektryczną i CO2 wytworzy metan, który da się zmagazynować tak, jak popularne kopaliny. Wystarczy umieścić drobnoustrój na katodzie, by zaczął wyłapywać elektrony i przekształcać CO2 w metan.

Kiedy energii zacznie brakować (bo wiatr nie zawieje, albo słońce nie zaświeci), metan będzie można spalić. Wydajność procesu odzyskiwania energii ze spalania metanu jest stosunkowo wysoka, bo wynosi ok. 80% - proces przekształcania prądu w metan i odwrotnie byłby więc opłacalny.

Nowa technologia nie wymaga stosowania drogich katalizatorów z metali szlachetnych - jedynym "motorem napędowym" reakcji jest "żarłoczność" Methanobacterium. To również obniża koszty transformacji oraz przechowywania energii.

Zaraz pewnie odezwą się sceptycy: że metan jest groźniejszym gazem cieplarnianym od CO, że koszty jego przechowywania byłyby zbyt wysokie... Ale: CO2 to też gaz cieplarniany, w dodatku niepalny - stosując zmyślne rozwiązania techniczne można by doprowadzić do tego, że np. nie wydostawałby się on z kominów fabrycznych, ponieważ byłby wyłapywany stamtąd przez *Methanobacterium. *

Logan jest optymistą: uważa, że w ciągu najbliższych kilku lat transformacja prądu i CO2 w metan stanie się powszechnym sposobem na magazynowanie energii i zapewni ciągłość pracy elektrowni opartych na źródłach odnawialnych.

Fot.: sxc

Źródło: Clean Technica

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)