Nowy YotaPhone. Po co nam dwa ekrany?

Zapowiada się świetnie, bo to udoskonalone połączenie telefonu i... czytnika e-booków. I w takim wydaniu dwa ekrany jak najbardziej mają sens.

Nowy YotaPhone. Po co nam dwa ekrany? 1

Dziwiły mnie nieco laptopy z dwoma ekranami - na tym drugim dzieci miały na przykład grać w Angry Birds, gdy rodzic kończy dłubaninę w Excelu. Trochę to naciągane i chyba niezbyt praktyczne. Ale taki YotaPhone i sprzęty podobne mają dużo więcej sensu. Dlaczego?

Dwa ekrany, ale różne

YotaPhone to smartfon, składający się z dwóch ekranów. Pierwszy jest standardowy, natomiast drugi, znajdujący się z tyłu, to ekran E Ink. Czyli tak zwany e-papier. Takie same wyświetlacze znajdują się w czytnikach e-booków.

Pierwsza wersja YotaPhone już od 3 miesięcy dostępna jest w sprzedaży. Na targach MWC zaprezentowano nową edycję, która wprowadza kilka istotnych zmian względem poprzedniego modelu.

Przede wszystkim będziemy mieli do czynienia z większym, 5-calowym ekranem, wyświetlającym obraz w rozdzielczości 1080p. Większy jest również E Ink (4,7-cala). Nowy model może pochwalić się też lepszymi podzespołami: czterordzeniowym procesorem i baterią o większej pojemności (2550 mAh).

YotaPhone 2014 Hands On - MWC 2014 | Pocketnow

YotaPhone 2 jest też zaokrąglony, lżejszy i cieńszy od swojego poprzednika, za którego zapłacić musieliśmy 500 euro.

Nowej ceny nie znamy, wszak YotaPhone 2 pojawi się pod koniec tego roku. Może być jednak drożej, bo funkcji jest więcej – „czytnikowy” ekran stał się również dotykowym, a co za tym idzie, jest wygodniejszy i praktyczniejszy. Wykorzysta też większą ilość aplikacji i opcji, stworzonych z myślą o „czytniku”. Będą to np. relacje z imprez sportowych czy możliwość odbierania połączeń.

YotaPhone 2 to idealny sprzęt dla osób, które czytnika e-booków nie mają i którzy lubią mieć wszystko w jednym miejscu. Urządzenie jest smartfonem z Androidem, ma więc wszystko, czego wymagamy od telefonu. A przy okazji pozwala na czytanie książek. Czego chcieć więcej?

Konsole już to miały

Nintendo już lata temu zaprosiło nas do świata dwóch ekranów, a ich konsole - Nintendo DS i Nintendo 3DS pokazały, że kluczem do sukcesu jest opracowanie odpowiednich gier wykorzystujących więcej niż jeden wyświetlacz.

Nowy YotaPhone. Po co nam dwa ekrany? 2

YotaPhone działa wprawdzie na nieco innej zasadzie, ale ciekaw jestem, czy jego sukces sprawi, że doczekamy się nowego gatunku urządzeń: dwuekranowców. Wciąż nie ma takich gadżetów zbyt wiele, a przecież dają niemałe możliwości.

Więcej o tym modelu na komorkomania.pl.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ