O co pyta kandydatów do pracy piękna blondynka z Google'a?

Marissa Mayer (Fot. Flickr/TechCrunch50-2008/Lic. CC by)
Marissa Mayer (Fot. Flickr/TechCrunch50-2008/Lic. CC by)
Michał Michał Wilmowski

09.12.2011 11:26

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Marissa Mayer to niezwykle inteligentna i wpływowa kobieta. Trudno w to jednak uwierzyć po przeczytaniu pytań, jakie zadaje kandydatom do pracy w Google'u.

Marissa Mayer to niezwykle inteligentna i wpływowa kobieta. Trudno w to jednak uwierzyć po przeczytaniu pytań, jakie zadaje kandydatom do pracy w Google'u.

O Marissie Mayer pisaliśmy na vBecie nieraz – jako o jednej z najpiękniejszych kobiet w e-biznesie, kobiecie roku magazynu "Glamour", ofierze cyberstalkingu i w wielu innych sytuacjach.

W tym roku jej rola w Google'u się zmieniła – do niedawna była odpowiedzialna za wyszukiwanie, potem zajmowała się zarządzaniem produktem, teraz ma odpowiadać za treści lokalne, mapy i usługi lokalizacyjne. O to, jakie są jej zadania w pracy, pytano Marissę podczas LeWeb – co relacjonuje TechCrunch.

Najpierw zainteresowano się, czy ona jest jak postać grana przez Roberta de Niro w "Kasynie" – ciągle zmienia role, ale zawsze pozostaje szarą eminencją. Odpowiedziała, że nie sądzi, aby tytuły miały większe znaczenie.

Potem przeszła do szczegółów tego, co robi w firmie. Zdradziła, że przeprowadza rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami do pracy w Google'u (zazwyczaj są to informatycy i naukowcy, którzy przeszli już testy techniczne). Pyta ich o sprawy prywatne, żeby sprawdzić ich kreatywność i entuzjazm.

"Jaka jest najfajniejsza rzecz, którą zrobiłeś w ciągu ostatnich sześciu miesięcy?" - takie pytanie zadaje Marissa, żeby sprawdzić, co ma największy wpływ na kandydata. "Co z tego, co posiadasz, kochasz?" - to pytanie sprawdza, co sprawia, że kandydat staje się emocjonalny/podekscytowany. Podobno jest to ważne, bo nad produktem pracuje się w zespole i trzeba rozumieć emocje.

Wolałbym nie być w skórze nerda w kraciastym sweterku, który właśnie skończył studia i przyszedł na rozmowę o pracę do pani Marissy.

Źródło: TechCrunch

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także