Obrońcy praw zwierząt nie lubią CoD World At War

W grach możemy już bez większej przeszkody uprawiać seks z prostytutką, ciąć przeciwników piłami łańcuchowymi, szatkować na kawałki wrogów kosiarkami i przejeżdżać czterema (albo dwoma jeśli wolicie) kołami niewinnych przechodniów. W kilku grach możemy też strzelać do psów. Ale nie powinniśmy. Przynajmniej według studentów z Academy of Notre Dame w Massachusetts

Obrońcy praw zwierząt nie lubią CoD World At War 1

W grach możemy już bez większej przeszkody uprawiać seks z prostytutką, ciąć przeciwników piłami łańcuchowymi, szatkować na kawałki wrogów kosiarkami i przejeżdżać czterema (albo dwoma jeśli wolicie) kołami niewinnych przechodniów. W kilku grach możemy też strzelać do psów. Ale nie powinniśmy. Przynajmniej według studentów z Academy of Notre Dame w Massachusetts

*Zabijanie psów jako forma rozrywki (...) to jeden z celów gry *(Call Of Duty: World At War - przyp. autor) - mówi Breanna Lucci, szefowa klubu ochrony praw zwierząt ze wspomnianej akademii. Rodzice powinni wiedzieć co kupują swoim dzieciom. Zabijanie zwierząt nie powinno być rozrywką.

Obrońcy praw zwierząt nie lubią CoD World At War 2

Trudno się z tym nie zgodzić - rodzice rzeczywiście powinni wiedzieć co kupują swoim dzieciakom. Jeśli są odpowiedzialni to wiedzą i na pewno nie pozwolą swojej nieletniej pociesze smażyć nazistów miotaczem płomieni w Call Of Duty: World At War.

Psów też nie pozwolą zabijać. Nawet tych wirtualnych.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!