Zauważyłem, że ostatnio robi się coraz głośniej na temat Gran Turismo 5. Było m.in. o zmianie daty premiery oraz o prawdopodobnej liście torów, jakie pojawią się w grze. Dziś ponownie wracamy do tematu symulatora wyścigowego od studia Polyphony Digital, bowiem pojawiły się oficjalne informacje na temat "dema" GT5, które ujrzy światło dzienne już w najbliższy czwartek.

bESOfcZh

Zauważyłem, że ostatnio robi się coraz głośniej na temat Gran Turismo 5. Było m.in. o zmianie daty premiery oraz o prawdopodobnej liście torów, jakie pojawią się w grze. Dziś ponownie wracamy do tematu symulatora wyścigowego od studia Polyphony Digital, bowiem pojawiły się oficjalne informacje na temat "dema" GT5, które ujrzy światło dzienne już w najbliższy czwartek.

W zasadzie to owa porcja GT5, którą otrzymamy 17 grudnia, to nie żadne demo. Jest to część programu, który został wspólnie uruchomiony przez Nissana i markę Gran Turismo. Ma on na calu wyłonienie z poszczególnych krajów najszybszych kierowców. Dlatego też w czwartek otrzymamy jedną próbę czasową z Gran Turismo 5, gdzie będzie można pościgać się Nissanem 370Z.

W zasadzie to będą to dwa Nissany, ale jeden z nich będzie posiadał koła wyścigowe i zostanie odpowiednio odpicowany do jazdy po torze, a drugi będzie wersją "salonową", z oponami drogowymi. Owymi pojazdami pojeździmy po torze Indianapolis Speedway GP, a całość - jak obiecuje producent - ma ważyć zaledwie 220MB. Czy tyle wystaczy aby upchać zaawansowaną fizykę, o której tyle słyszeliśmy, a także model samochodu, dźwięki i grafikę toru? Widocznie tak. Cóż, przynajmniej będzie okazja zobaczyć jak dużo zmieniło się od czasów GT5 Prologue...

bESOfcZj

Źródło: thesixthaxis

Komentarze (0)
bESOfdaf