Okami HD i inne odświeżone klasyki. Warto grać drugi raz w to samo?

Fani tej rewelacyjnej gry z PlayStation 2 zbierali się w Sieci i podpisywali petycje. Byli cierpliwi. Ale w końcu się doczekali. Okami ukazało się na PlayStation 3, ma ładniejszą grafikę i obsługę kontrolera Move. Tylko pojawia się pytanie: po co płacić jeszcze raz za grę, którą się już doskonale zna?

Okami HD i inne odświeżone klasyki. Warto grać drugi raz w to samo? 1

Fani tej rewelacyjnej gry z PlayStation 2 zbierali się w Sieci i podpisywali petycje. Byli cierpliwi. Ale w końcu się doczekali. Okami ukazało się na PlayStation 3, ma ładniejszą grafikę i obsługę kontrolera Move. Tylko pojawia się pytanie: po co płacić jeszcze raz za grę, którą się już doskonale zna?

Okami to piękna, choć trochę niedoceniona gra z 2006 roku. Wcielaliśmy się w niej Amaterasu, boginię słońca, która przybiera postać wilczycy. Olśniewała atmosferą i oprawą wizualną, zaskakiwała nietypowymi rozwiązaniami w temacie rozgrywki. Choćby faktem, że wiele czynności wykonywaliśmy... malując przeróżne wzory pędzlem. Idealny gameplay dla ruchowego kontrolera Move, czyż nie? A grafika z czasów PlayStation 2 też robiłaby lepsze wrażenie w wersji HD. Dodajemy dwa do dwóch i już wiemy, że warto pokusić się o remake.

Nowe szaty

Przed Okami odświeżenia doczekało się dużo innych gier z PS2: wydane w pakiecie Ico i Shadow of the Colossus czy starsze części God of War. Sprawa dotyczy zresztą nie tylko konsol: pecetowy Painkiller: Hell & Damnation to też odpicowany i usprawniony remake pierwszej części diabelnej strzelaniny. Nie tak dawno mogliśmy zagrać w unowocześnione wersje MDK, wcześniej w Tomb Raidery... Słynny Counter Strike: Source był niczym innym jak starym CS-em na nowym, lepszym silniku. Jest tego mnóstwo

W tym momencie pojawiają się pytania. Po co grać drugi raz w to samo? Jak długo wypada czekać od premiery pierwszej części gry, by zrobienie odświeżonej wersji miało sens? Jak bardzo należy ją zmieniać?

Okami HD i inne odświeżone klasyki. Warto grać drugi raz w to samo? 2

Co do pierwszej kwestii, każdy musi sobie odpowiedzieć sam. Przeważnie chodzi o sentyment. Ale pamiętajmy też, że dla niektórych będzie to pierwszy kontakt z grą. I tu dochodzimy do odpowiedzi na drugie pytanie: czeka się tak długo, aż gra obrośnie kultem i zarówno starzy wyjadacze będą chcieli ją sobie przypomnieć, jak i młodzież będzie jej chciała spróbować.

A ile zmieniać? Historia podpowiada, że twórcy zmieniają jak najmniej. Ale nie zawsze chodzi o szacunek dla oryginału. Decydują pieniądze. Mamy gotową fabułę, gameplay. Można od biedy poprawić interfejs, ale sytuacje, w której dostajemy zupełnie nowe poziomy, są rzadkie. Przecież to dodatkowe koszty.

[solr id="gadzetomania-pl-327596" excerpt="1" image="1" words="20" _url="http://gadzetomania.pl/4460,moda-na-moba-gandalf-spider-man-i-afrodyta-w-nowych-rolach" _mphoto="lol1-327596-270x151-eb61dbf95d71.jpg"][/solr][block src="solr" position="inside"]4666[/block]

A czasami zmiany by się bardzo przydały. Rozgrywka przez lata potrafi się brzydko zestarzeć i może okazać się, że gra z dzisiejszej perspektywy wydaje się toporna czy za trudna, bo przyzwyczailiśmy się do nowości, które robione są inaczej.

Neo retro: szacunek dla klasyki

[solr id="gadzetomania-pl-327630" excerpt="1" image="1" words="20" _url="http://gadzetomania.pl/4459,fangame-czyli-najwyzsza-forma-komplementu-dla-tworcy-gier" _mphoto="hze-327630-223x168-png-bb821af8f.jpg"][/solr][block src="solr" position="inside"]4667[/block]

I tylko kultowe Final Fantasy VII wciąż nie może doczekać się odświeżonej wersji HD. Życzę wszystkim, żeby w końcu się ukazała. I żeby była tak wzorowo przygotowana, jak remake Okami.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE