Oryginalny kaloryfer "Shine" nie tylko ogrzeje, ale i stylowo oświetli Twoje wnętrza

Strona głównaOryginalny kaloryfer "Shine" nie tylko ogrzeje, ale i stylowo oświetli Twoje wnętrza
21.12.2009 15:00
0sk4r
0sk4r

Tradycyjne kaloryfery o stosunkowo prostej konstrukcji, nieco toporne i przytłaczające powoli zaczynają odchodzić do lamusa. Obecne projekty skupiają się nie tylko na aspekcie funkcjonalnym, ale i estetycznym. Dla wielu kupujących jest to niejednokrotnie element decydujący o kupnie danego modelu. I wcale nie chodzi o to, by od razu tworzyć niesamowite kaloryfery-dzieła sztuki, chociaż takie przypadki się zdarzają. Niekiedy prosty zabieg stylistyczny sprawia, że zwyczajny grzejnik nabiera nieprzeciętnego wyglądu.

Tradycyjne kaloryfery o stosunkowo prostej konstrukcji, nieco toporne i przytłaczające powoli zaczynają odchodzić do lamusa. Obecne projekty skupiają się nie tylko na aspekcie funkcjonalnym, ale i estetycznym. Dla wielu kupujących jest to niejednokrotnie element decydujący o kupnie danego modelu. I wcale nie chodzi o to, by od razu tworzyć niesamowite kaloryfery-dzieła sztuki, chociaż takie przypadki się zdarzają. Niekiedy prosty zabieg stylistyczny sprawia, że zwyczajny grzejnik nabiera nieprzeciętnego wyglądu.

Oryginalny kaloryfer Shine nie tylko zadba o to, by pomieszczenie zostało odpowiednio ogrzane, ale też rozświetli je jasnym światłem dzięki wbudowanym diodom LED. Ten stylowy grzejnik został stworzony przez firmę Caleido specjalizującą się w projektowaniu różnorodnych ogrzewaczy.

Shine przyciągnie wzrok swym niebanalnym i jednocześnie prostym designem. Wąskie, stalowe pręciki o nieregularnym, falistym kształcie nadają mu bardzo ciekawy oraz elegancki wygląd. Świecąc dyskretnie w ciemnościach kaloryfer ten z pewnością wykreuje nastrojową atmosferę. Jeśli macie ochotę zapoznać się z innymi projektami tej firmy zapraszam do odwiedzenia strony internetowej Caleido.

Źródło: trendir

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)