Oszczędzanie na poziomie myślenia

Oszczędzanie na poziomie myślenia
09.07.2009 11:00
RAWKU5/SXC
RAWKU5/SXC
Sabina Stodolak
Sabina Stodolak

Kolejny miesiąc starasz się zaoszczędzić na wakacje, ale po zalogowaniu na konto znów okazuje się, że wydałeś prawie wszystko? Teraz masz poczucie winy, ale jeszcze wczoraj, kupując 4 parę butów jednego dnia, powiedziałeś sobie ?ach, przecież na to zasługuję!". W naszym repertuarze jest kilka takich zwrotów, które zbyt często stosowane potrafią doprowadzić nas nie tylko do braku oszczędności, ale nawet do bankructwa.

Jakie zwroty musimy całkowicie wyrugować z naszego słownictwa (i myśli) aby nie wpadać w finansowe pułapki?

?Przecież mogę zapłacić za to kartę kredytową"

Takie myślenie to pierwszy krok do nabawienia się poważnych długów. Bo tak łatwo płaci się plastikiem, a termin spłaty jest taki odległy... Jeśli więc masz stałą, regularną, comiesięczną pensję zastanów się czy karta kredytowa jest ci w ogóle potrzebna.

Kolejny miesiąc starasz się zaoszczędzić na wakacje, ale po zalogowaniu na konto znów okazuje się, że wydałeś prawie wszystko? Teraz masz poczucie winy, ale jeszcze wczoraj, kupując 4 parę butów jednego dnia, powiedziałeś sobie ?ach, przecież na to zasługuję!". W naszym repertuarze jest kilka takich zwrotów, które zbyt często stosowane potrafią doprowadzić nas nie tylko do braku oszczędności, ale nawet do bankructwa.

Jakie zwroty musimy całkowicie wyrugować z naszego słownictwa (i myśli) aby nie wpadać w finansowe pułapki?

?Przecież mogę zapłacić za to kartę kredytową"

Takie myślenie to pierwszy krok do nabawienia się poważnych długów. Bo tak łatwo płaci się plastikiem, a termin spłaty jest taki odległy... Jeśli więc masz stałą, regularną, comiesięczną pensję zastanów się czy karta kredytowa jest ci w ogóle potrzebna.

?Naprawdę tego potrzebuję"

Jeśli chcesz sprawdzić, czy naprawdę potrzebujesz tej rzeczy, wyobraź sobie co stanie się, jeśli obudzisz się bez niej następnego dnia. Jesteś w stanie przeżyć? Czy twój poziom komfortu stanie się nie do zniesienia niski? Jeśli nie, możesz odpuścić sobie zakup.

?Popracuję parę godzin więcej, to pokryję ten wydatek"

Takie myślenie charakterystyczne jest dla freeelancerów i osób, które płacone mają za nadgodziny. Zanim więc zakupisz gadżet na poczet przyszłych wydatków zapytaj siebie czy masz szansę na nadgodziny lub czy jesteś w stanie zmieścić w swoim napiętym grafiku jeszcze kolejne zlecenie.

?Ale o jest na wyprzedaży, to naprawdę świetna okazja"

Wyprzedaże działają przez porównanie nowej ceny, do starej ceny, tworząc złudne wrażenie ?oszczędzania". Reklamy mówią ?oszczędzasz 30 zł, przecena z 59zł na 29 zł!" Czy naprawdę oszczędzasz? Nie, ty nadal wydajesz, tyle że kwotę mniejszą niż wydałbyś tydzień temu. Ale samo zmniejszenie ceny nie czyni jeszcze okazji , nie powoduje że przeceniony produkt jest wart nawet swojej przecenionej ceny (choć oczywiście może być wart). Zanim więc kupisz przecenioną rzecz, postaraj się zignorować kwotę jaką kosztowała wcześniej i zapytaj sam siebie czy warta jest kwoty niższej.

?Najwyżej w przyszłym miesiącu trochę pooszczędzam"

Założenie słuszne, o ile masz w przyszłym miesiącu z czego zaoszczędzić. Jeśli w standardzie wydajesz na życie tyle ile zarabiasz, to zapytaj sam siebie, czy całomiesięczne życie poniżej normy jest warte tej jednej nowej rzeczy. Jeśli nie jesteś tego pewien, zrób odwrotnie i najpierw oszczędzaj na daną rzecz a potem ją kup.

?Zasługuję na to"

Taki komunikat to nic innego jak próba redukowania poczucia winy związanej z wydawaniem pieniędzy. Jeśli mówisz to sobie zanim dokonasz zakupu, miej świadomość, że już masz poczucie winy, mimo iż jeszcze nie dokonałeś zakupu.

?To tylko troszeczkę więcej niż przewiduje mój budżet"

Troszeczkę więcej na to, troszeczkę więcej na tamto i w końcu robi się z tego spory dług.

?Jak nie kupię tego teraz, nie kupię tego nigdy"

Jeśli włącza ci się takie myślenie zastanów się, dlaczego uważasz, że nigdy tego nie kupisz w przyszłości. Bo nie będzie ci już potrzebne? (to po co kupować?) Bo nie będzie cię stać? (a teraz cię stać?) Bo towar nie będzie dostępny? (to czasem prawda, ale większość rzeczy nie kończy się z dnia na dzień)

?Uszczknę nieco z oszczędności"

Dobry sposób. Zawsze można zapłacić za daną rzecz z oszczędności, o ile oczywiście nie robisz tego notorycznie. Wtedy twoje oszczędności przestają być oszczędnościami a stają się kolejną kopertą na bieżące wydatki.

?Jakoś to będzie"

Najbardziej zdradliwa strategia i pierwszy krok do wstąpienia w przyszłości do Klubu Anonimowych Dłużników. Dlaczego? Bo skoro nie masz pomysłu na to, jak zapełnić dziurę budżetową teraz, co powoduje że będziesz miał pomysł za tydzień lub dwa?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)