Oto połączenie sztuki z totalnym hardcore'em

Oto połączenie sztuki z totalnym hardcore'em
12.07.2011 18:00
Neck Clamp and Impactor
Neck Clamp and Impactor
Piotr Dopart
Piotr Dopart

Oto Neck Clamp and Impactor - instalacja artystyczna, która łączy przesłanie dotyczące nowoczesnych technologii z lekkomyślnymi zabawami zagrażającymi życiu, rodem z amerykańskich programów rozrywkowych. Domyślacie się, jak działa ta maszyneria?

Oto Neck Clamp and Impactor - instalacja artystyczna, która łączy przesłanie dotyczące nowoczesnych technologii z lekkomyślnymi zabawami zagrażającymi życiu, rodem z amerykańskich programów rozrywkowych. Domyślacie się, jak działa ta maszyneria?

Urządzenie stworzyli Sitraka Rakotoniaina i Andrew Friend (przy wsparciu dr. Yanqiu Zhu z Uniwersytetu w Nottingham), a zasada działania jest bardzo prosta. Widoczny na fotografii bolec osadzony jest w specjalnej wyrzutni wycelowanej w stały punkt.

Zwiedzający zostają wyposażeni w specjalną obrożę, zaopatrzoną w osłonę wykonaną z materiału nanoceramicznego. W założeniu ma ona być odporna nawet na bardzo mocne uderzenia, a goście galerii Work Gallery mogą podstawić swoją szyję w miejsce uderzenia i przekonać się na własnej skórze o jej właściwościach... O ile mają odwagę.

Konstrukcja ma być wyrazem tego, jak bardzo jesteśmy w stanie zaufać technologii, o której nie mamy tak naprawdę pojęcia. Dzieje się tak na co dzień - gdy wsiadamy do samochodu, choć nie mamy gwarancji, czy deklaracje producenta o bezpieczeństwie mają jakiekolwiek oparcie w faktach, gdy wsadzamy do ust elektryczną szczoteczkę do zębów lub gdy musimy wybrać się w podróż statkiem albo samolotem.

Jak myślisz, czy osłona wytrzyma?
Jak myślisz, czy osłona wytrzyma?

Neck Clamp and Impactor ma zmusić do zastanowienia się, na ile używanie nowoczesnych zdobyczy techniki jest dla nas bezpieczne; a przynajmniej bezpieczniejsze niż sprawdzenie na swoim własnym gardle skuteczności działania materiału kuloodpornego (potwierdzonej zresztą naukowo). Działa na wyobraźnię, prawda?

Jednak na razie do wyobraźni trzeba się ograniczyć. Wystawiony model działa, jednak jego moc została znacząco osłabiona. Ruch stalowego bloku wystarczy jedynie do zobrazowania metody działania maszyny - nie wystarczyłby on nawet do przebicia grubszej tektury. I dobrze, bo sama osłona również nie jest tak naprawdę wykonana z nanoceramiki. Jednak nawet gdyby była, to i tak trudno uwierzyć, że ktoś chciałby przetestować jej działanie na sobie. Nie to, żeby brakowało zaufania, ale...

Źródło: fastcodesign.com

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)