Pacjent schłodzony w karetce pogotowia

Pacjent schłodzony stanie się teraz częstym pasażerem karetek nowojorskich służb ratowniczych. Ratowników z NY czeka przeszkolenie – to na początek. A potem walka o każdą sekundę cennego czasu.

Pacjent schłodzony w karetce pogotowia 1ambulans

Pacjent schłodzony stanie się teraz częstym pasażerem karetek nowojorskich służb ratowniczych. Ratowników z NY czeka przeszkolenie – to na początek. A potem walka o każdą sekundę cennego czasu.

Zastosowana właściwie i w odpowiednim czasie hipotermia terapeutyczna, czyli kontrolowane obniżanie ciepłoty ciała u osób, u których doszło do zatrzymania krążenia, zwiększa szanse na ich przeżycie oraz na przywrócenie pełnej sprawności fizycznej i neurologicznej. Niższa temperatura ciała oznacza bowiem, że spowolnieniu ulegają wszystkie procesy życiowe. Na zwolnionych obrotach pracuje również schłodzony mózg, któremu w normalnych warunkach fizjologicznych do zachowania sprawności potrzebne są spore ilości tlenu i energii dostarczanych z krwią. Wraz z zatrzymaniem krążenia pojawia się, i to szybko, poważne niebezpieczeństwo niedotlenienia mózgu. Dlatego, by nie „szalał” on na wszystkich możliwych neuronalno-synaptycznych łączach (i tym samym zużywał ogromne ilości składników niesionych przez krew), należy go uspokoić – czyli schłodzić.  I tym sposobem dać sobie więcej czasu na przeprowadzenie zabiegów ratujących życie. Oczywiście, pacjentów poddawanych kontrolowanej hipotermii nie lokuje się w lodówce. Techniką bodaj najpopularniejszą i zapewniającą szybki efekt hipotermii, która może być z powodzeniem stosowana również w warunkach pozaszpitalnych, jest dożylne podanie roztworu soli, schłodzonego do temperatury 4°Celsjusza.

Pacjent schłodzony w karetce pogotowia 2
© [źródło](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2010/08/ambulans3.jpg)

Na razie hipotermię terapeutyczną stosowano - ale jedynie w warunkach szpitalnych. Przeprowadzano jednak również próby wykorzystywania tej metody w karetkach reanimacyjnych. I na razie na eksperymentach w taborze ratowniczym się kończyło. Aż nowojorskie ratownictwo poszło o krok dalej: jest chyba pierwszym na świecie odważnym, który zdecydował się na wprowadzenie hipotermii terapeutycznej do procedur stosowanych przez mobilne służby reanimacyjne. Osoby odpowiedzialne za podjęcie opisywanej decyzji zmotywowane zostały sukcesami osiągniętymi w stosowaniu tej metody w szpitalach (kontrolowane schłodzenie ciepłoty ciała pacjenta wykorzystują obecnie aż 43 szpitale z 50 znajdujących się w Nowym Jorku). Dzięki zastosowaniu hipotermii terapeutycznej udało się uratować o kilka procent chorych więcej. Amerykanie podają, że poziom przeżywalności wzrósł o prawie 7% - na pierwszy rzut oka to niewiele, ale wyobraźcie sobie, że to ocalone kolejne ileś tam istnień.

Nasi lekarze ostrożnie podchodzą do stosowania kontrolowanej hipotermii – stosują ją w Polsce tylko nieliczne placówki. Bo to metoda droga i czasochłonna. Jeśli Amerykanie będą zadowoleni ze stosowania hipotermii kontrolowanej w karetkach, możliwe, że i naszych ratowników będzie czekać przeszkolenie na temat tego, jak schładzać szybko i skutecznie.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯