Paliwo lotnicze z morskiej wody? US Navy ma pomysł, jak tankować samoloty

Paliwo lotnicze z morskiej wody? US Navy ma pomysł, jak tankować samoloty
27.09.2012 09:18
USS Nimitz - już niedługo pływająca rafineria? (Fot. Wikimedia Commons)
USS Nimitz - już niedługo pływająca rafineria? (Fot. Wikimedia Commons)

Samoloty startujące z amerykańskich lotniskowców zużywają ogromne ilości paliwa. Podczas długich rejsów trzeba je gdzieś przechowywać, a w czasie prowadzenia działań uzupełniać. US Navy chce się pozbyć tego problemu i zamierza produkować paliwo z... morskiej wody.

Samoloty startujące z amerykańskich lotniskowców zużywają ogromne ilości paliwa. Podczas długich rejsów trzeba je gdzieś przechowywać, a w czasie prowadzenia działań uzupełniać. US Navy chce się pozbyć tego problemu i zamierza produkować paliwo z... morskiej wody.

Trzon amerykańskiej floty, lotniskowce atomowe klasy „Nimitz”, to całkiem nieźle zamaskowane tankowce – pod ich pokładami znajdują się zbiorniki mieszczące miliony litrów paliwa lotniczego. Aby zapewnić lotniskowcom możliwość prowadzenia długotrwałych operacji, US Navy utrzymuje również flotę 15 tankowców, co nie tylko generuje koszty, ale również utrudnia logistykę i zwiększa emisję dwutlenku węgla.

Marynarka chce się pozbyć tego problemu. Zespół z US Naval Research Laboratory, kierowany przez Roberta Dornera, rozpoczął prace nad produkowaniem paliwa lotniczego z wody morskiej. Stosując jako surowce wodę i dwutlenek węgla, chemicy uzyskali nienasycone, krótkołańcuchowe węglowodory, które po dalszej przeróbce można przekształcić w odpowiednik ropy naftowej.

Proces ten jest możliwy dzięki tzw. syntezie Fischer-Tropscha, stosowanej od lat do produkcji paliw płynnych m.in. z węgla czy biomasy. Nie jest to jedyny pomysł na uniezależnienie się floty od tradycyjnie pozyskiwanych paliw. Równolegle z poszukiwaniami alternatywnego źródła paliwa lotniczego trwają próby szerszego wykorzystania biopaliw, które testowano m.in. podczas manewrów floty na Pacyfiku latem tego roku.

Źródło: Treehugger

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)