Parszywa Siódemka, czyli GC 2009 mocno subiektywnie
Targi Gamescom dziś oficjalnie dobiegają końca. Tłum graczy, dziennikarzy i wszelkich innych typów zainteresowanych branżą rozrywki spod znaku 0 i 1 wróci do domu z wywieszonymi ozorami i rozmarzonymi głowami. Reszta (w tym i autor tego wpisu) nadal cierpieć będzie na impotencje czasową i finansową, która po raz kolejny zmusiła do zostania w domu (klasyczne chcę, ale nie mogę). Jakby nie było targi się odbyły i trochę się na nich działo. Oto subiektywny przegląd wydarzeń