PC MicroWorks Edge - potężny notebook na platformie Montevina

PC MicroWorks Edge - potężny notebook na platformie Montevina26.05.2008 11:00
PC MicroWorks Edge - potężny notebook na platformie Montevina
Tomek Goździewicz

Notebooki stają się coraz mocniejsze. Opisywany niedawno Alienware Area-51 to nic w porównaniu z PC MicroWorks Edge, przedstawianym przez producenta jako najszybszy notebook z ekranem 15,4 cala. Sprzęt, zbudowany na nowej (oficjalna premiera przewidziana na 3 czerwca) platformie mobilnej Intel Centrino 2, zwanej też Montevina, można już zamawiać w trybie pre-order z dostawą w drugiej połowie czerwca.

Notebooki stają się coraz mocniejsze. Opisywany niedawno Alienware Area-51 to nic w porównaniu z PC MicroWorks Edge, przedstawianym przez producenta jako najszybszy notebook z ekranem 15,4 cala. Sprzęt, zbudowany na nowej (oficjalna premiera przewidziana na 3 czerwca) platformie mobilnej Intel Centrino 2, zwanej też Montevina, można już zamawiać w trybie pre-order z dostawą w drugiej połowie czerwca.

Notebook ma 15,4-calowy ekran 1680 x 1050 lub 1920 x 1200 w trybie HD 1080p, grafikę nVidia GeForce 9800M GTX, do 8 GB RAM DDR3 1333 MHz, ośmiokanałowy dźwięk, napęd Blu-ray, Wi-Fi a/b/g/n, Bluetooth, opcjonalnie modem HSDPA, GPS i tuner TV. Faktycznie można dostać zawrotu głowy. Już podstawowa konfiguracja, dostępna za ok. 1900 USD w modelu Edge SS posiada 2 GB RAM i procesor Intel Core2 Duo P9500 (2.6Ghz/45nm/1066Mhz/6MB).

Pełną konfigurację można zamówić na stronie producenta, wybierając np. jeden z dysków od 160 do 320 GB SATA300 lub 32 GB czy 64 GB SSD, plus zewnętrzne dyski aż do 4 TB. Najmocniejszy możliwy procesor to dostępny od lipca Core2 Extreme Quad Core QX9300 (2.53GHz/1066MHz/12MB). W sumie wybierając wszelkie możliwe opcje oraz konfigurację dual boot z Vistą Ultimate i 64-bitowym XP, można wydać nawet ponad 8 tysięcy dolarów.

[Źródło i fot.: Engadget]

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)