Pierwsze recenzje laptopa z systemem operacyjnym Google'a. Niestety, nie jest dobrze

Pierwsze recenzje laptopa z systemem operacyjnym Google'a. Niestety, nie jest dobrze
10.12.2010 15:02
Laptop Cr-48 (Fot. Google)
Laptop Cr-48 (Fot. Google)
Mariusz Kosakowski
Mariusz Kosakowski

Jest mały i dostarczany w ładnym pudełku. Wygląda „przystojniej” od Windowsa, ale daleko mu do Maca. Potrafi wyprowadzić z równowagi użytkownika touchpadem. Co to takiego? To nowy notebook Google'a.

Jest mały i dostarczany w ładnym pudełku. Wygląda „przystojniej” od Windowsa, ale daleko mu do Maca. Potrafi wyprowadzić z równowagi użytkownika touchpadem. Co to takiego? To nowy notebook Google'a.

Google sypie ostatnio nowościami jak z worka pełnego prezentów. Przy okazji premiery Chrome OS-a pokazano także nowego notebooka z tym systemem operacyjnym. Wiadomo, że produkt jest objęty programem pilotażowym – Chrome OS Pilot Program. Nie wiadomo, kto jest producentem urządzenia znanego po nazwą Cr-48.

Google zapewnia, że do połowy 2011 roku pojawią się kolejne notebooki z nowym systemem. Acer i Samsung już zapowiedziały, że chcą wypuścić swoje urządzenia z systemem giganta z Mountain View.

Nowy produkt Google'a nie do końca przekonał do siebie osoby, które go testowały. Oto jego plusy i minusy.

Plusy

Notebook był testowany w USA, gdzie użytkownicy zwracają dużą uwagę na pudełka, a to - zdaniem testerów - robi wrażenie. Jest szare i znajduje się na nim obrazek przypominający czynniki pierwsze silnika odrzutowego z napędem na chomika :D.

Komputer jest bardzo lekki, a jego matowa obudowa znacznie ułatwia pracę, zapobiegając ślizganiu się dłoni. Oferuje możliwość korzystania z Internetu mobilnego 3G (w każdym kraju usługę będzie dostarczał inny operator). System w miarę dobrze radzi sobie z Flashem (choć tu opinie są podzielone).

Jest mały, ale z wielkim potencjałem. Ekran o przekątnej 12,1 cala, bateria wytrzymuje 8 godzin pracy, a czas uśpienia to nawet 8 dni, do tego kamera i kontroler sieci bezprzewodowych 802.11n.

Dane są praktycznie nie do utracenia, ponieważ są przechowywane nie tylko lokalnie, ale również na serwerach Google'a.

Minusy

Użytkownik, który ma chęć pisać non stop wielkimi literami, będzie musiał poradzić sobie bez Caps Locka - po prostu go nie ma ;).

Notebook ma tryb Gość. Mogą na nim pracować osoby, które nie są właścicielami komputera i nie znają hasła. Jednak w takim trybie nie można przeprowadzać żadnych instalacji - np. rozszerzeń.

Komputer jest przeznaczony do pracy z aplikacjami sieciowymi. Testerów zaniepokoił fakt braku jakiejkolwiek możliwości instalowania programów desktopowych.

Pod względem wyglądu system nie jest tak brzydki jak Windows, ale też nie tak piękny jak Mac. Według oceniających szkoda, że fonty i inne elementy wizualne Chrome OS nie zostały bardziej dopracowane.

Kawałek śmiecia - tak określano touchpad, który mimo tego, że jest sporych rozmiarów, działa bardzo leniwie. Przewijanie stron też nie należy do przyjemności.

Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztował notebook Google'a.

Co sądzicie o tych wadach? Czy dyskwalifikują laptopa na starcie?

Źródło: ReadWriteWebPClab.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)