Ciężko mówić w tej chwili, czy te startupy okażą się sukcesami, ale warto być dobrej myśli, gdyż tamtejsze rynki internetowe nie są aż tak dynamicznie rozwijające się (nasycone) jak ma to miejsce w przypadku Naszego kraju. Pierwsze statystyki wyglądają całkiem obiecująco.
Same serwisy są dostosowane do specyfiki tamtejszych rynków, z zachowaniem wszystkich funkcjonalności znanych z oryginału. Cieszy fakt, że zarówno Polskie serwisy zaczynają się rozwijać poza granicami kraju, jak i to, że mimo sporych ograniczeń (w dostępie do internetu, cenach dostępu do niego) jesteśmy w stanie zaoferować innym coś, co przyjmowane jest z otwartością.