Pixelstick to kolejny dowód na to, że obraz wart jest więcej niż tysiąc słów.
Adam Bednarek
Udostępnij
Za pomocą Pixelstick można malować światłem. Wystarczy stworzyć dowolne dzieło w Photoshopie lub programie graficznym i skorzystać z gadżetu. Efekt będzie następujący, wystarczy „machać kijem”:
Prawda, że robi wrażenie? Technika malowania światłem nowa nie jest, jednak dzięki Pixelstick staje się łatwiejsza i daje większe możliwości. Wcześniej musieliśmy wykorzystywać do tego zwykłe latarki lub inne źródła światła.
Gadżet to wszystko ma w sobie, i to w dużych ilościach. Chodzi przede wszystkim o 198 LED-owych diod odpowiedzialnych za wyświetlanie obrazków, które później widzimy na zdjęciu. Co najważniejsze: wszystkie projektujemy samodzielnie w programie graficznym, a następnie Pixelstick czyta je ze zwykłej karty SD.