PlanetSolar w podróży dookoła świata

Strona głównaPlanetSolar w podróży dookoła świata
30.05.2011 14:00
PlanetSolar
PlanetSolar
Henryk Tur
Henryk Tur

Rok temu pisaliśmy o dość niezwykłym projekcie - katamaranie PlanetSolar, napędzanym przez panele słoneczne (można przeczytać o nim tutaj). Łódź wyruszyła w rejs dookoła świata i właśnie zatrzymała się w Brisbane. W podróży jest już od 27 września ubiegłego roku. Jak sobie radzi?

Rok temu pisaliśmy o dość niezwykłym projekcie - katamaranie PlanetSolar, napędzanym przez panele słoneczne (można przeczytać o nim tutaj). Łódź wyruszyła w rejs dookoła świata i właśnie zatrzymała się w Brisbane. W podróży jest już od 27 września ubiegłego roku. Jak sobie radzi?

Trzeba przyznać, że całkiem nieźle. Po wyruszeniu z Monako PlanetSolar zaliczył Miami oraz meksykański Cancun, gdzie zatrzymał się na konferencji ONZ poświęconej zmianom klimatu. Kolejne przystanki to Hongkong i Szanghaj. Podczas postojów załoga i sam statek promują projekt oraz ideę stosowania odnawialnych źródeł energii. Co ciekawe, łódź ma coś wspólnego z Tolkienem. Tak, tym od "Władcy Pierścieni". A co konkretnie?

PlanetSolar
PlanetSolar

Pierwotną nazwą łodzi było Tûranor, co oznacza w języku elfów "Siła Słońca". Zmieniono jednak nazwę na bardziej ludzką, choć na katamaranie widnieje i to słowo. Koszt budowy łodzi pochłonął 12,5 miliona Euro. Jej zasilanie pochodzi z dwóch silników elektrycznych, w całości ładowanych dzięki panelom solarnym - jak widzicie na zdjęciach, nie sposób ich nie zauważyć. Mają powierzchnię 500 metrów kwadratowych. Jeśli podróż zakończy się szczęśliwie, będzie to pierwsza łódź na energię słoneczną, która okrąży nasz glob.

PlanetSolar w Brisbane
PlanetSolar w Brisbane

A co potem? Ta mierząca 31 metrów długości łódź ma na siebie zarabiać jako luksusowy jacht do wynajęcia. Tak więc promocja energii słonecznej promocją, a reklama reklamą. Na podkładzie przewidziano miejsce dla czterdziestu osób.

Źródło: dailymail.co.uk

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)