PlayStation 4 i Xbox One. To nie jest generacja dla starych graczy

PlayStation 4 i Xbox One. To nie jest generacja dla starych graczy
24.03.2015 08:03
Zdjęcie grających pochodzi z serwisu shutterstock.com
Zdjęcie grających pochodzi z serwisu shutterstock.com
Adam Bednarek
Adam Bednarek

Na kogo stawiają Microsoft, Sony i twórcy gier? Na nowych graczy, dla których PlayStation 4 i Xbox One jest pierwszą konsolą.

Dawni gracze stają się niszą, a samo granie przestaje być czymś wyjątkowym, definiującym człowieka. - pisał swego czasu Piotr Gnyp w tekście “Żegnajcie, gracze”.

PlayStation 4 - sprzedaż

Przejście gier do mainstreamu trwa od jakiegoś czasu, ale dopiero na nowej generacji stało się szczególnie widocznie. Widać to po wynikach sprzedaży konsol. “PlayStation zapewniło Sony najwyższe przychody od 1998 roku” - czytamy w newsie na gram.pl. I to wcale nie dziwi, skoro samo PlayStation 4 trafiło już do ponad 20 mln klientów.

Ale to zasługa nie “starych graczy”, którzy grają od dawna. To wszystko dzięki nowym. Shuhei Yoshida w sierpniu ubiegłego roku mówił:

(...) wczesne dane sugerują, że wiele osób, które nigdy nie posiadało PS3, decyduje się na zakup PS4. Mamy więc wielu nowych klientów. Inni wcale nie kupili konsoli w ubiegłej generacji: PS3, X360 czy Nintendo Wii

Nie inaczej jest w Polsce. U nas “niemal 1/4 użytkowników PS4 nie miała wcześniej w domu żadnej konsoli PlayStation”. Możemy założyć, że po prostu nie miała jakiejkolwiek konsoli.

The Last of Us Remastered E3 2014 Trailer (PS4)

Dziś ci ludzie napędzają sprzedaż PlayStation 4 i Xbox One. To dzięki nim PlayStation 4 jest najszybciej sprzedającą się konsolą w historii Sony.

Wydawcy to wykorzystują. W weekend zapowiedziano odświeżone God of War III zmierzające na PlayStation 4. Kratosa spotka więc ten sam los co bohaterów The Last of Us, GTA V, Tomb Raider, Sleeping Dogs, Borderlands, Halo, DMC, Saints Row, a być może wkrótce także Batmana (właśnie się o tym plotkuje) i Mass Effect. Czyli przesiadka ze starej na nową generację

Generacja remasterów

“Zaraz, a my, przecież w to wszystko już graliśmy” - mówią właściciele PlayStation 3 i Xbox 360. Odpowiedź Sony i Microsoftu jest prosta: to nie grajcie, na was już zarobiliśmy. Teraz ważniejszy jest dla nas nowy klient.

Nie jestem z tych, których to oburza. Nieprawdą jest, że na nowej generacji nie ma nowości, choć nie da się ukryć, że liczba “remasterów” jest przytłaczająca. Wciąż jednak jest wybór, a to powinno pogodzić wszystkich.

Rock Band 4 - Announcement Trailer

Mimo to nie da się ukryć, że na nowej generacji rządzą nowi użytkownicy. To nie przypadek, że wraca seria Rock Band. Na PS3 i X360 gatunek gier muzycznych wszystkim się przejadł i zbrzydł. Teraz jednak ponownie zachwyci, bo w końcu dotrze do osób, których wcześniej moda ominęła.

Nie zdziwię się, jeśli nowe Call of Duty rozgrywać się będzie w trakcie II wojny światowej. Miliony, dla których PlayStation 4 i Xbox One są pierwszą konsolą, nie wiedzą przecież, że wszyscy byli tym tematem znudzeni. Oni nie.

PlayStation 4 i Xbox One dla nowych

A to jest ich czas. To oni mają się bawić świetnie. To ich jest więcej. To jest ich generacja. Starzy gracze, stójcie z boku, nie wtrącajcie się.

Zdjęcie konsoli pochodzi z serwisu shutterstock.com
Zdjęcie konsoli pochodzi z serwisu shutterstock.com

Pozyskanie nowych użytkowników, bycie rozrywką dla wszystkich, ale od niedawna, ma swoje konsekwencje. Przykre? Dla osób liczących na nowości, świeże podejście, rewolucje - na pewno tak. Postęp nawet jeśli jest, to zdecydowanie wolniejszy, bo twórcy mają okazję, żeby zarabiać na tym samym. Sprzedawać stary produkt nowym klientom.

Bo to chyba pierwsza generacja konsol, która tak bardzo zyskuje na nowych graczach. I to na nich się skupia. Mamy do czynienia z nowym otwarciem. Zmianą warty.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (7)