Playstation 4 na filmach... tak jakby

Strona głównaPlaystation 4 na filmach... tak jakby
10.06.2010 09:11
Playstation 4 na filmach... tak jakby
Szymon Adamus
Szymon Adamus

W pełnej wiadomości znajdziecie reklamy Playstation 4, które podobno całkiem przypadkiem wyciekły do sieci. Moim zdaniem ani to przypadek, ani PS4 o jakim myślimy. Ale reklamy fajne.

Aktualizacja - no i Sony zdementowało te plotki.

W pełnej wiadomości znajdziecie reklamy Playstation 4, które podobno całkiem przypadkiem wyciekły do sieci. Moim zdaniem ani to przypadek, ani PS4 o jakim myślimy. Ale reklamy fajne.

Aktualizacja - no i Sony zdementowało te plotki.

Najpierw wstęp w stylu Blair Witch Project.

A teraz coś bardziej konkretnego i to z wyraźna adnotacją, że chodzi o PS4.

Widać wyraźnie, że to promocja 3D. Raczej nie na nowej konsoli, ale po prostu Playstation 3 w zaktualizowanej formie (ver. 4.0?). Wiadomo o co chodzi. Wrzucisz do sieci filmik o Playstation 4, to naiwni internauci (włącznie z piszącym te słowa ;) będą się tym jarali i rozsiewali plotki dalej. Wybaczcie, że dołączam się do tego pędu, ale filmiki póki sobie nie są jakimś rewelacyjnym viralem. Może za chwilę ilość odsłon tak podskoczy, że spece od marketingu z Sony posikają się z radości, ale póki co szału nie ma.

Zresztą kto uwierzy teraz w nową konsolę? Sony startuje właśnie z telewizorami i grami 3D. To właśnie trójwymiar ma tu być głównym bohaterem. Po jakiego diabła Sony miałoby teraz wydawać PS4, skoro aktualna konsola dopiero co zyskuje właściwości 3D i zaczyna batalię nie tylko z Microsoftem, ale także producentami odtwarzaczy Blu-ray?

Filmiki pokazują jednak po raz kolejny, że kto jak kto, ale Sony potrafi zaciekawić. Ta firma miała zawsze świetne reklamy.

AKTUALIZACJA

No i Sony zdementowało. Al de Leon z Sony powiedział wprost:

[cytat]Mogę potwierdzić, że to wideo nie pochodzi z SCE (Sony Computer Entertainment).[/cytat]

Słabo. Liczyłem chociaż na ciekawą kampanię reklamową grania w 3D. Oto kolejny dowód na to, że zdolni fani z kamera i programem do montażu są w stanie zrobić cuda. A może stoi za tym jakaś firma? Sprawa pozostaje otwarta...

Udostępnij:
Komentarze (0)