Konsola przenośna? A po co to komu, skoro najlepiej gra się na dużym telewizorze i z padem w ręku?

bETgdYXV

Sony wie, że gracze, którzy myślą w ten sposób, istnieją. Nie lubią grać poza domem, na małym ekranie niewiele widzą, a dotykowe sterowanie ich przeraża. Mimo wszystko chcieliby zagrać w gry z PlayStation Vita. Co zrobić?

Przenośna konsola wraca do domu

Już jesienią można będzie kupić PlayStation TV. To urządzenie, które - jak sama nazwa wskazuje - podłącza się do telewizora. W ten sposób można grać w gry z PlayStation Vita – na dużym ekranie i z normalnym padem.

Bo PlayStation TV to właśnie zamknięta w pudełku Vita. Bez ekranu, bez przycisków, ale z miejscem na karty pamięci czy gry kupione w cyfrowej dystrybucji.

381429252043980522

Zaletą PlayStation TV jest nie tylko fakt, że zagramy w gry na Vitę, mając znacznie tańsze urządzenie. PlayStation TV przyda się też tym, którzy mają PlayStation 4 i dwa telewizory. Kiedy jeden będzie zajęty, to do drugiego wystarczy podłączyć opisywany gadżet i streamować gry z włączonej konsoli.

bETgdYXX

Obraz przesyłany będzie bezprzewodowo. W jednym pokoju może być odpalone PS4, w drugim telewizor z podłączonym PlayStation TV. I można grać.

Wszystko w chmurze

381429252044177130

Co najważniejsze, PlayStation TV polubi się też z PlayStation Now. To cyfrowa usługa Sony, która pozwoli nam grać w gry z chmury. Niepotrzebne będą żadne nośniki czy dodatkowe sprzęty, bo tytuły znajdą się na serwerach. Dzięki temu zagramy w produkcje nie tylko z PlayStation 3, ale także z PlayStation 4. Nawet jeżeli nie będziemy mieć własnej konsoli nowej generacji!

Do szczęścia potrzebne będzie jedynie PlayStation TV. Konkretnego terminu premiery urządzenia jeszcze nie znamy, bo Sony mówi ogólnie o jesieni. Do Polski sprzęt także trafi, tyle że trochę później, najprawdopodobniej przed świętami. Zapłacimy 99 euro.

381429252044373738

Czy to dużo? Cóż, wydaje się, że mimo wszystko niewiele. W końcu Vita jest droższa, nie mówiąc już o PlayStation 4. A dostęp do gier z next-genowej konsoli będzie kusić. Owszem, za tytuły dostępne w chmurze również trzeba zapłacić, ale to wciąż mniej niż koszt stacjonarnego sprzętu.

bETgdYYd

Powoli kończą się czasy, kiedy do grania potrzebowaliśmy dużych, nowych konsol i wielu nośników. Niebawem wystarczy małe pudełeczko i dostęp do Internetu. Podoba się postęp?

Komentarze (8)
bETgdYYT