Pluszowy żółw jako domowe planetarium!
Spoglądając na świat dzisiejszych zabawek dla dzieci trafia mnie szlag, że moje dzieciństwo musiało przypaść na tak szary okres polskich dziejów. Owszem, można było trafić gorzej, stan wojenny to przecież nie II wojna światowa, ale mimo wszystko zazdroszczę dzisiejszemu pokoleniu. Komputery, konsole, zabawki interaktywne no i jeszcze to domowe planetarium. My tego nie mieliśmy!