Po roku na dnie morza aparat i zdjęcia wracają do właściciela
Ktoś właśnie powinien się uznać za prawdziwego szczęściarza. Aparat, który widzicie na powyższym zdjęciu, spędził okrągły rok na dnie Zatoki Deep nieopodal Vancouver. Dzięki zdjęciom zapisanym na karcie pamięci udało się odnaleźć właściciela. W jaki sposób?