Bethesda zarejestrowała markę Dawnguard, która najprawdopodobniej będzie pierwszym dużym dodatkiem do Skyrima. Gigant wreszcie rozwija swój wielki hit, oferując nowości dla posiadaczy wszystkich edycji. Gotowego produktu można oczekiwać jeszcze w tym roku.
Oczywiście kiedy PR-owcy skończyli swoją robotę, a gracze nieco ostygli, to okazało się, że Skyrim ma sporo niesamowitych wad. O ile niektóre błędy nie będą nigdy poprawione (bo przykładowo słaba walka jest słaba), a inne zostaną skorygowane przez mody, to kilka ma szansę usunąć jakiś porządny dodatek. Albo i dwa. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie to dodatek pudełkowy, czy duże DLC.
Pamiętam świetne dodatki do Morrowinda, ba, nawet lepsze od głównej gry, i wiem, że autorów stać na coś niesamowitego. Oblivion pod tym względem delikatnie zawalił, ale generalnie czwarta część serii nie była najlepsza. Nie ukrywajmy, że także w Skyrim przydałoby się pozwiedzać nowe lokacje, więc chętnie zobaczę, co zaoferuje Dawnguard.
Nazwa jest przypuszczalnie związana z sektą znaną z Obliviona, zaznaczającą delikatnie swoją obecność także w Skyrimie. Tak przy okazji zarejestrowano także markę Redguard, która jest znana każdemu fanowi uniwersum. I śni mi się po nocach jako koszmar w postaci The Elder Scrolls Adventures: Redguard. Poczekajmy, co pokaże developer jednego z najpopularniejszych RPG-ów w historii. Skyrim: Dawnguard? Skyrim: Redguard?
Źródło: VG247