Bywają sytuacje, w których nawet najbardziej zagorzały pacyfista musi użyć przemocy. Nie bez przyczyny ratownicy wodni dopuszczają możliwość znokautowania tonącego; chodzi o to, by spanikowany człowiek nie utrudniał niesienia sobie pomocy.
Wygląda na to, że w przypadku tego zdarzenia było podobnie. Skaczący w tandemie skoczek spanikował, a instruktor musiał użyć radykalnych metod, by zapewnić sobie i swojemu pasażerowi bezpieczny powrót na ziemię.