Twórcy Kinecta zapewne nie mieli pojęcia, jak wiele zastosowań znajdzie sprzęt zaprojektowany początkowo jako ruchowy kontroler konsoli gier wideo. Urządzenie sprawdziło się m.in. w satelitach, robotach czy jako sprzęt do mierzenia i poszukiwania przedmiotów. Na pomysł, jak wykorzystać możliwości Kinecta, wpadli również Polacy. Powstaje technologiczny przebój na miarę IVONY?
KinecTranslator to elektroniczny tłumacz korzystający z kamer Kinecta i technologii Leap Motion. Dzięki temu potrafi odczytać język migowy i przetłumaczyć go na tekst lub mowę. Co więcej, polskie rozwiązanie jest w stanie tłumaczyć również w drugą stronę – dzięki systemowi rozpoznawania mowy potrafi przełożyć wypowiadane słowa na język migowy za pomocą animowanego awatara.
Tłumacz języka migowego wyrósł z projektu Migam.pl, którego pomysłodawca – Przemek Kuśmierek – postawił wszystko na jedną kartę: rzucił dobrą pracę i zajął się tworzeniem technologii i produktów ułatwiających życie osobom niesłyszącym. Stworzony przez niego 12-osobowy zespół to specjaliści, wśród których poza programistami, grafikami czy kamerzystami są również eksperci od języka migowego i niesłyszący, jak Sławek Łuczywek, którzy najlepiej potrafią ocenić wartość przygotowywanych rozwiązań.
Co istotne, projekt okazał się na tyle ciekawy, że zainteresował się nim m.in. Microsoft, który w szerokim zakresie wspiera powstawanie tłumacza, udostępniając swoje zasoby i infrastrukturę. Ważnym instytucjonalnym partnerem jest także Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Projekt zdobył szereg branżowych nagród i jako zwycięzca pierwszej edycji Virgin Academy zwrócił uwagę samego Richarda Bransona:
WIDEOVirgin Academy - ogłoszenie zwycięzcy
Jak działa KinecTranslator? Jak wiele rewolucyjnych rozwiązań, daje się opisać w bardzo prosty sposób – na stronie projektu twórcy porównują jego działanie do analizowania zdjęć. W zależności od rozdzielczości dzieje się to z prędkością 12-30 klatek na sekundę. W takim tempie translator analizuje układ najważniejszych punktów ciała i klatka po klatce odczytuje wykonywane ruchy.
Co istotne, KinecTranslator jest w pełni konfigurowalny – warto pamiętać, że nie istnieje jeden międzynarodowy język migowy, dlatego możliwość przypisania gestom różnych znaczeń pozwala na stosowanie translatora na całym świecie. Pytany przeze mnie o plany na najbliższą przyszłość Przemek Kuśmierek zdradził, że trwają właśnie prace nad testową wersją tłumacza:
[cytat]Beta KinecTranslatora ma być gotowa w sierpniu i skorzystają z niej osoby, które wcześniej zgłosiły chęć udziału w testach (zainteresowani mogą zgłaszać swój udział na stronie projektu). Na tym etapie tłumacz będzie rozpoznawał 100 gestów. Docelowa wersja, przeznaczona na platformę PC ma się pojawić pod koniec bieżącego roku.[/cytat]
W budowaniu bazy tysięcy gestów w różnych językach pomogą sami użytkownicy – społeczność skupiona wokół projektu, dla której elektroniczny tłumacz może okazać się niebywałym ułatwieniem, pozwalającym na znacznie swobodniejszą komunikację. Możliwości KinecTranslatora nie kończą się jednak tylko na tłumaczeniu.
[cytat]Chcemy udostępnić funkcję nauczyciela języka migowego. Użytkownik będzie mógł ćwiczyć przed ekranem, a aplikacja wyłapie błędne gesty i wskaże, jak wykonać je poprawnie.[/cytat]
WIDEOMigam.pl - Virgin Academy [english subtitles]
W obecnej postaci KinecTranslator ma działać na pecetach wyposażonych w Kinecta, jednak plany rozwoju sięgają znacznie dalej. Choć obecna dostępna w sprzęcie konsumenckim technologia na to nie pozwala, to w nieodległej przyszłości możemy spodziewać się odpowiedników Kinecta w telefonach komórkowych, których kamery zapewnią znacznie większe możliwości.
I właśnie w tym kierunku będzie rozwijał się tłumacz – docelowo ma być rozwiązaniem mobilnym, z którego będzie można skorzystać w każdej chwili dzięki zainstalowanej w smartfonie aplikacji. Przed twórcami KinecTranslatora jeszcze wiele pracy, ale wygląda na to, że ten innowacyjny projekt ma potencjał, by zostać polskim technologicznym przebojem, który – podobnie jak IVONA – stanie się w swojej branży punktem odniesienia i zdobędzie uznanie na całym świecie.