Polski dron Pszczoła. Powietrzny zwiadowca zmieści się w plecaku

Strona głównaPolski dron Pszczoła. Powietrzny zwiadowca zmieści się w plecaku
12.05.2013 14:00
Polski, rozpoznawczy dron Pszczoła
Polski, rozpoznawczy dron Pszczoła

Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło zamiar zastąpienia części samolotów Su-22 dronami bojowymi. Bezpilotowce, przez lata nieobecne w polskim wojsku, zaczynają budzić coraz większe zainteresowanie, a polscy konstruktorzy zaprezentowali niedawno kolejny bezpilotowiec. Efektem trzyletnich prac inżynierów z Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych jest dron Pszczoła.

Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło zamiar zastąpienia części samolotów Su-22 dronami bojowymi. Bezpilotowce, przez lata nieobecne w polskim wojsku, zaczynają budzić coraz większe zainteresowanie, a polscy konstruktorzy zaprezentowali niedawno kolejny bezpilotowiec. Efektem trzyletnich prac inżynierów z Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych jest dron Pszczoła.

Przez długi czas drony były w polskim wojsku nieobecne, jednak w ostatnich latach nastąpił wzrost zainteresowania tym sprzętem. Zwiastunem zmian były nieliczne, rozpoznawcze drony Orbiter izraelskiej firmy Aeronautics, używane przez GROM.

Polski kontyngent w Afganistanie używał również bezpilotowców  Aeronautics Aerostar, a dzięki współpracy z Amerykanami, którzy sfinansowali zakup sprzętu, Służba Wywiadu Wojskowego do spółki z Jednostką Wojskową Nil zyskały dostęp do rozpoznawczego drona ScanEagle, produkowanego przez Boeinga.

Polskie drony w Afganistanie

Obok zagranicznych konstrukcji na wyposażeniu Jednostki Wojskowej NIL, odpowiadającej za zabezpieczenie działań jednostek specjalnych, znalazły się również dwa egzemplarze miniaturowych dronów FlyEye ożarowskiej, odnoszącej coraz większe sukcesy na rynkach światowych firmy WB Electronics. Bezpilotowce z Ożarowa Mazowieckiego już kilka lat temu promowano jako środek rozpoznania celów i korekcji ognia artylerii:

HSW & WB Electronics DEMO 17.12.2010

W sumie cała polska armia ma obecnie do dyspozycji zaledwie kilka egzemplarzy dronów, wykorzystywanych przede wszystkim przez siły specjalne, gdzie zbierają pochlebne opinie. Jak w komentarzu dla „Polski Zbrojnej” stwierdził major Krzysztof Łukawski z Jednostki Wojskowej NIL:

Możliwości bezzałogowców są bardzo duże. Zwłaszcza jak spojrzymy na statystki oraz wykrywalność celów z ich użyciem w Afganistanie.

Być może już niedługo maszyny tego typu staną się w polskim wojsku nieco powszechniejsze. Zwiastunem zmian jest zamówienie większej ilości polskich zestawów FlyEye – co najmniej 10 znajdzie się na wyposażeniu różnych oddziałów do listopada 2013 roku.

Co więcej, jeszcze w tym roku ma zostać ogłoszony przetarg na 97 zestawów różnych maszyn bezzałogowych, którym wstępne zainteresowanie wyraziło 45 producentów z całego świata. Gra toczy się o sporą stawkę – ponieważ w zestawach znajduje się po kilka dronów, polskie wojsko ma wzbogacić się o kilkaset egzemplarzy bezpilotowców o różnej wielkości i przeznaczeniu, nadrabiając tym samym wieloletnie opóźnienia w tej kwestii. To jednak nie wszystko.

Pszczoła - zwiadowca nowej generacji

Inżynierowie z Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych zaprezentowali niedawno kolejny, polski bezpilotowiec. Dron Pszczoła to miniaturowa maszyna o rozmiarach, pozwalających by jeden żołnierz bez problemu przenosił ją w plecaku. Pszczoła przy rozpiętości skrzydeł, sięgającej 50 centymetrów, waży zaledwie 800 gramów.

Mimo niewielkiej wagi bezpilotowiec jest w stanie przebywać w powietrzu do 20 minut, rozpędzając się w razie potrzeby do 100 kilometrów na godzinę i osiągając pułap do 300 metrów. Z takiej wysokości Pszczoła może prowadzić rozpoznanie w odległości do 5 kilometrów od operatora, który na bieżąco śledzi obraz, transmitowany przez kamerę drona.

Jak wyjaśnił rzecznik Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych, Michał Wąsiewicz, Pszczoła powstała z myślą o uzupełnieniu indywidualnego wyposażenia żołnierzy:

Pszczoła jest łatwa w użytkowaniu i przekazuje obraz w czasie rzeczywistym. Żołnierz może wykorzystywać ten model drona do obserwacji przedpola w odległości około pięciu kilometrów. Dzięki niemu oceni, na przykład, czy przejazd przez wąwóz albo wjazd do miejscowości są bezpieczne.
Wiewiór - bezpilotowiec studentów Politechniki Rzeszowskiej (Fot. PRZ.edu.pl)
Wiewiór - bezpilotowiec studentów Politechniki Rzeszowskiej (Fot. PRZ.edu.pl)

Warto podkreślić, że Pszczoła nie jest jedynym dronem, skonstruowanym w ostatnim czasie w Polsce. Na niedawnej wystawie tego typu sprzętu, zorganizowanej przez warszawskie Muzeum Techniki, można było zobaczyć m.in. drona o nazwie Wiewiór. Jest to dzieło studentów Politechniki Rzeszowskiej, którzy po zakończeniu studiów rozwijają swoją konstrukcję pod szyldem firmy FlyTech.

Udostępnij:
Komentarze (0)