Google specjalnie dla polityków
Polscy politycy usilnie starają się czerpać wzory z Zachodu. W przyspieszonej kampanii prezydenckiej mamy więc blogi, profile na Facebooku i, teoretycznie, niekonwencjonalne klipy wideo. Mamy szerokie wykorzystanie Wikipedii i premiera Pawlaka z iPadem, jednak ciężko oprzeć się wrażeniu, że do Obamy wciąż sporo brakuje. Na finiszu wyborczych starć, może warto popatrzeć na narzędzia Google dla nieudolnych sztabów wyborczych?