Jak przyspieszyć czytanie bez żmudnych ćwiczeń?
Szkoła podstawowa zabija w nas umiejętność szybkiego czytania. Zamiast ?łapać" całe zwroty wzrokiem na raz, mozolnie łączymy literka po literce klecąc całe zdanie, bo Pani Nauczycielka kazała czytać na głos. Sylabizujemy tak przez dwa lata, a potem nam tak zostaje (a przynajmniej tym, którzy nie mieli szczęścia nauczyć się czytać zanim poszli do szkoły). W efekcie, codziennie (przynajmniej ci co czytają, ale skoro doszedłeś aż tu, znaczy że czytasz) tracimy sporo czasu, czytamy bowiem znacznie wolniej niż moglibyśmy. Oczywiście można zapisać się na kurs szybkiego czytania (jeśli się ćwiczy regularnie są naprawdę skuteczne), ale na to trzeba mieć czas i pieniądze. Jak zatem czytać szybciej bez wysiłku? Odpalić ZAP Reader'a.