Biznes jest biznes - Ken Loach o szczęściu na Wyspach
Ken Loach zbiera ostatnio sporo pochwał. Pomimo całej bezkompromisowości, kino brytyjskiego reżysera urzeka ambicjami i świetnym warsztatem. Społeczne zacięcie jest jego atutem, można powiedzieć - trafił w swoje czasy. Jest popyt na historie jednostek, co doskonale widać w przeobrażającej się prasie, czy telewizji. Okazuje się, że bardziej interesuje nas los pojedynczego człowieka, niż dzieje narodu, idei czy polityki. Ciężko jednak stwierdzić, że Ken Loach tworzy swoje filmy "pod publikę". To ciężkie, wielowarstwowe kino.