Prąd spod kół samochodów
Konserwatywni Brytyjczycy wykazują wielką kreatywność, jeśli chodzi o znajdowanie rozwiązań, które przynosiłyby niezły zysk jak najmniejszym nakładem środków i energii. Tym razem wpadli na pomysł, by energia wytwarzana przez samochód podskakujący na nierównościach szosy (co najczęściej trafia się na drodze albo dziurawej, albo przeciętej progiem spowalniającym) i naciskający oponami o powierzchnię jezdni pozwoliła na zasilenie prądem miejskich sygnalizacji świetlnych.