Prosto z Europy: wino z automatu

Strona głównaProsto z Europy: wino z automatu
16.09.2010 15:09
Prosto z Europy: wino z automatu
Paweł Żmuda
Paweł Żmuda

Myśleliście, że w rozpowszechnianiu dziwnych wynalazków królują jedynie Japończycy? Okazuje się, że Europa wcale nie chce zostawać w tyle. We Francji stawiane są... automaty sprzedające wino. Co na to przeciwnicy alkoholu?

Myśleliście, że w rozpowszechnianiu dziwnych wynalazków królują jedynie Japończycy? Okazuje się, że Europa wcale nie chce zostawać w tyle. We Francji stawiane są... automaty sprzedające wino. Co na to przeciwnicy alkoholu?

Maszyny działają prawie tak samo jak dystrybutory paliwa znajdujące się na stacjach benzynowych. Wystarczy przyjść z własnym pojemnikiem (może nawet kanistrem), wybrać kolor trunku (białe, różowe, czerwone) i rozpocząć tankowanie. Proste, genialne i jakże użyteczne.

Litr wina z automatu kosztuje tylko 1 euro i 45 centów. Autorka całej koncepcji - Astrid Terzian, zapowiada, że sprzęt już wkrótce zostanie wyeksportowany do Stanów Zjednoczonych. Według niej najlepszym opakowaniem na wino jest pięciolitrowy baniaczek.

Ciekawe, kiedy pomysł przywędruje na Wschód, nad Wisłę. Obrót byłby całkiem niezły, gdyby tylko zamienić wino na sfermentowany napój winopodobny i ustawić automaty w okolicach urzędów pocztowych i urzędów pracy. Niektórzy potrafiliby nawet zaoszczędzić na zbędnych opakowaniach...

Źródło: likecool

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)