Idea genialnie prosta. Jak widać na zdjęciu powyżej, mamy doczepioną do skutera "pelerynę". Zwinięta jest niewielka i nie przeszkadza w jeździe, jednak gdy ją rozciągniemy, doskonale osłoni całą maszynę, która wówczas staje się nieco podobna do dużego, czerwonego ślimaka.
A jeśli więc ktoś chciałby otworzyć "skorupę" bez naszej wiedzy, uruchamia się alarm, który daje znać, że coś jest nie w porządku. Można więc powiedzieć, że Protect 486 to przenośny, prywatny garaż, który możemy postawić w dowolnym miejscu o dowolnej porze. Idea to prosta, a genialna.
Źródło: inewidea.com